Nowy cmentarz (I etap) – w październiku 2015 (z galerią obrazów)

budcmenNOWY TARG. Umowa z wykonawcą I etapu budowy nowego cmentarza na wysokiej skarpie Białego Dunajca jest podpisana. Za prawie 3 miliony 618 tys. zł wykona to zadanie Przedsiębiorstwo Inżynieryjno-Budowlane i Sieci Sanitarnych ASTEX z Zaskala. Termin oddania do użytku pierwszej części nekropolii to październik przyszłego roku.

Przetarg nieograniczony na realizację etapu cieszył się dużym powodzeniem, bo startowało w nim aż sześć firm. Za ponad 4,5 miliona chciała wykonać cmentarz krakowska „Chemobudowa”, na przeszło 3,9 miliona wyceniała swoje usługi Firma Budowlana z Poronina, a trudniąca się pracami ziemnymi firma z Cichego – na przeszło 3,7 miliona. Oferta Podhalańskiego Przedsiębiorstwa Drogowo–Mostowego opiewała na ponad 4,8 miliona, a krakowskiej spółki PROFEXIM – na 4,2 miliona.

Ofertę zaskalańskiej firmy komisja przetargowa uznała za najkorzystniejszą.

W I etapie na pewno będzie budowana droga dojazdowa. Teren musi zostać ogrodzony. Wyznaczone zostaną kwatery, alejki i miejsca parkingowe. Wykonać trzeba odwodnienie cmentarza i drogi. Ta pierwsza część obejmie 1,8 hektara i będzie najdroższa, ponieważ wiąże się z budową drogi „od zera”, doprowadzeniem wody i energii elektrycznej, budową instalacji wodociągowej.

Cały teren nowego to dziesięć hektarów, z tego na pochówki przeznaczonych jest siedem.

Do października przyszłego roku nie powstaną jeszcze na nowym cmentarzu kaplica i Dom Przedpogrzebowy. Powierzchnia udostępniona wtedy dla pochówków powinna jednak zapewnić ok. 2.000 miejsc grzebalnych, co przy „średniej nowotarskiej umieralności” wystarczy na 10, może nawet na 20 lat.

Zapotrzebowanie na nowe miejsca oszacować jednak trudno, ponieważ na starym cmentarzu istnieje już sporo dużych grobowców rodzinnych, gdzie np. na sześć miejsc wykorzystane jest na razie jedno. Niewielką ilość miejsc administracja cmentarza co roku odzyskuje z powodu upływu terminu, na jakim one opłacone i braku ponowienia opłat uiszczanych raz na 20 lat. Jeżeli nikt z krewnych czy potomków nabywcy miejsca nie wznawia opłaty – uznawane jest ono za zdatne na nowe pochówki.

Na rozpoczęcie budowy nowego cmentarza mieszkańcy czekają długo. Inwestycja przesuwała się w czasie z dwóch przyczyn: miasto miało niemałe trudności z pozyskaniem terenu, a Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej zmieniał zdanie w sprawie odprowadzenia wód opadowych, mimo uzgodnionych z nim wcześniej zapisów w planie przestrzennym. W efekcie wody opadowe w pierwszym etapie cmentarnej inwestycji będą odprowadzane do Czerwonki. Ale dokonało też miasto zmian w planie przestrzennym, które w przyszłości umożliwią odprowadzanie deszczówki do Dunajca, nowy cmentarz będzie wtedy bowiem dużą powierzchnią zabudowaną.

Tuż przed rozstrzygnięciem przetargu na wykonawcę radny Grzegorz Watycha w imieniu klubu radnych „Nasze Miasto” zawnioskował o „pilne przystąpienie do prac nad utworzeniem kolumbarium na nowotarskim cmentarzu, zaś środki na tę inwestycję należy przesunąć z inwestycji budowy nowego cmentarza, co będzie ze wszech miar działaniem gospodarczym i spotka się z pozytywnym odbiorem mieszkańców”.

Tak sformułowaną potrzebę uzasadniały coraz częstsze decyzje o spopielaniu zwłok i mniejsze koszty kremacji niż tradycyjnego pochówku oraz kurczące się miejsce pod nowe nagrobki na starym cmentarzu. Radni sugerowali, że „kolumbarium może być budowane sukcesywnie, w miarę potrzeb, poczynając od ściany wschodniej muru, której fragment ze względu na zły stan techniczny został w tym roku wyburzony, może też swym wyglądem nawiązywać do ceglanego starego muru”. Taka inwestycja przysporzyłaby ich zdaniem wielu nowych miejsc na składanie urn, przy stosunkowo niewielkim nakładzie środków. Koszty spopielenia zwłok i miejsca w kolumbarium są bowiem znacznie niższe niż koszty wykupienia miejsca pod pochówek tradycyjny oraz postawienie nagrobka.

Czy w sytuacji, gdy wykonawcę I etapu wybrano i na budowę miejski budżet musi wyasygnować ponad 3,6 miliona zł, a na ten rok przewidziana jest jeszcze przebudowa schodów prowadzących na cmentarz od ul. św. Anny – da się jeszcze znaleźć środki na tworzenie kolumbarium?

– Jest też kwestia remontu Domu Przedpogrzebowego, bo domaga się on tego od lat – mówi Adam Sojka, naczelnik wydziału inwestycji w Urzędzie Miasta. – Nie ma miasto tylu pieniędzy, żeby zrobić wszystko naraz. Nawet, jeśli pomysł jest słuszny, trzeba wybierać. Jeśli pojawią się takie możliwości, kolumbarium zapewne będzie zrobione. Ale fragment muru kolumbaryjnego powstanie już w I etapie budowy nowego cmentarza.

Nowy cmentarz – projekty

Rzuty sytuacyjne i projekty Kaplicy Pożegnań – z materiałów przetargowych UM

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *