NOWY TARG. 24 dni na terenie Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Nowym Targu stacjonowała mobilna stacja pomiarowa do badań jakości powietrza atmosferycznego. Teraz przyczepa z aparaturą pojechała już do Rabki. Przedmiotem pomiarów były różne zanieczyszczenia, które składają się na niską emisję, m.in. pył zawieszony PM 10, dwutlenek siarki, rakotwórczy produkt spalania – benzoalfapiren.
Miejsce pomiarów wybrano tak, by znajdowało się ono możliwie na granicy obszaru najmocniej cierpiącego od niskiej emisji (czyli Starego Miasta) i strefy ze znacznie czystszym powietrzem, bo w większości objętej siecią ciepłowniczą, czyli osiedli blokowych. Potrzebny też był przyłącz mocy i – wiadomo – kosztownej aparaturze trzeba było zagwarantować bezpieczeństwo w miejscu strzeżonym.
Sprzęt należący do Wojewódzkiej Inspekcji Ochrony Środowiska w Krakowie pojawił się w Nowym Targu na mocy porozumienia zawartego między miastem a WIOŚ. Dane były przesyłane bezpośrednio do laboratorium Inspekcji, gdzie będą badane i analizowane. Opracowanie wyników nastąpi jednak dopiero po serii czterech badań.
– Trzy kolejne przewidywane są w terminach od 7 do 24 marca, od 8 do 23 kwietnia i od 4 do 20 czerwca – mówi Mateusz Skupień z referatu ochrony środowiska w nowotarskim Urzędzie Miasta. – Porozumienie stanowi, że badania będą prowadzone przez co najmniej 52 dni w roku i muszą spełnić wymagania jakościowe określone przez ministra środowiska. Wszystko to służy rozpoznaniu jakości powietrza. Pierwsze trzy badania przypadają w okresie grzewczym, kiedy niska emisja jest największa. Wiadomo też, że miasto leży w kotlinie z trzech stron otoczonej górami, co sprzyja kumulacji zanieczyszczeń. Ale dość dużo zieleni wysokiej po części chroni nas przed nimi. Opracowanie wyników służy przede wszystkim temu, żebyśmy wiedzieli, co mamy robić. Ale niezmiernie ważna jest świadomość ludzi. Straż Miejska też musi karać za spalanie odpadów bez „zmiłuj się”.
Zadania dla gmin – związane z poprawą jakości powietrza – określa Wojewódzki Program dla Małopolski. Z przesyłanego co roku raportu o wykonywaniu tych zdań rozlicza gminy marszałek.
W przypadku Nowego Targ działania ochronne to np. kampania edukacyjna skierowana przeciwko spalaniu odpadów w domowych paleniskach czy funkcjonujący na mocy uchwały Rady Miasta system dopłat do wymiany starych systemów grzewczych na przyjazne środowisku. Mieszkaniec może zyskać z miasta dofinansowanie w granicach 4 tys. zł do takiej wymiany. Największym powodzeniem cieszy się wymiana systemów węglowych na gazowe. Gaz jest bowiem wciąż nośnikiem ciepła relatywnie tańszym niż olej opałowy czy prąd.
Wyniki serii czterech badań, jak zapewniał wicedyrektor WIOŚ, Ryszard Listwan, poznamy w czerwcu.
Fot. stacji pomiarowej na terenie MPEC – Mateusz Skupień