NOWY TARG. W roku 2023 Nowy Targ ma być w znacznej mierze ogrzewany ciepłem geotermalnym, doprowadzonym do kotłowni MPEC-u. Wiele obaw potencjalnych odbiorców tego ciepła wciąż budzi kalkulacja cenowa. Tymczasem najnowsze ustalenia MPEC-u z Geotermią Podhalańską wskazują, że dopóki nie powstanie najgłębszy w Polsce odwiert, miasto może nabywać znacznie tańsze ciepło „odpadowe”.
– Od roku już trwa projektowanie magistrali, którą ciepło z Bańskiej Niżnej popłynie w stronę Nowego Targu – przypomina prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, Grzegorz Ratter. – Muszę podkreślić, że z obecnych odwiertów. Mieliśmy nadzieję, że ten projekt szybciej zostanie wykonany, ale mamy do czynienia z paradoksem – 70 indywidualnych właścicieli wyraziło zgodę na przejście magistrali przez ich nieruchomości, natomiast z problemami zetknęliśmy się przy „zakopiance” – Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad opóźnia, niestety, wykonanie tej dokumentacji.
Terminowi, w którym ciepło geotermalne popłynie w kierunku Nowego Targu – a jest to drugi kwartał 2023 roku – te perypetie jednak nie zagrażają.
– Mamy nadzieję, że to będzie wcześniej – nie ukrywa prezes Ratter. – Pierwsze prace dostosowawcze w Geotermii już zostały wykonane, powstał budynek pod nową magistralę. U nas te prace rozpoczną się w roku przyszłym. Zaczniemy od budowy agregatu kogeneracyjnego – gazowego, który będzie produkował jednocześnie ciepło i energię elektryczną z gazu ziemnego.
Magistrala – nie przez Szaflarską
Zmiany wymaga też układ elektryczny, a budynek nowej pompowni musi dopiero powstać. Natomiast wszystkich, którzy pytają, czy świeżo przebudowana ul. Szaflarska znów będzie rozkopywana pod magistralę, prezes MPEC-u może uspokoić:
– Ulicą Szaflarską nie pobiegnie magistrala. Dokumentacja jest już wykonana i mogę zdradzić, że wchodząc od strony „zakopianki” w światło ul. Szaflarskiej, skręci w tzw. starą Szaflarską, zostanie poprowadzona prawą stroną osiedla Polana Szaflarska i nową obwodnicą, czyli ul. Sikorskiego pomiędzy blokami a Dunajcem, następnie skręci w kierunku kotłowni przy ul. Szaflarskiej.
Ten jej odcinek pobiegnie po miejskich gruntach przy Szkole Podstawowej nr 11. O takim przebiegu magistrali przesądziło wiele względów, ale głównie – istniejące już zagęszczenie instalacji elektrycznych, teletechnicznych i gazowych pod nawierzchnią przebudowanej ulicy. Lokowanie tam dwóch rurociągów o średnicy pół metra każdy stwarzałoby duży problem. Tymczasem w nieco okrężnym przebiegu magistrala może być położona znacznie szybciej.
Jeśli natomiast chodzi o głęboki na 7 kilometrów odwiert planowany przez gminę Szaflary z 50-milionową rządową dotacją, to przeprowadzone badania geologiczne niecki podhalańskiej spowodowały zmianę pierwotnej jego lokalizacji, co nieuchronnie wydłuży proces przygotowania dokumentacji i wykonania odwiertu. Choć docelowo ma on pracować właśnie na potrzeby Nowego Targu, z powodu tych przewidywanych opóźnień miasto na nowo podjęło rozmowy z Geotermią Podhalańską i już można się cieszyć ich efektem.
– To ciepło geotermalne, które od nich otrzymamy, będzie miało dużo niższą cenę, gdyż w tej chwili jest ono dla Geotermii tzw. ciepłem odpadowym – informuje szef MPEC-u. – Po prostu woda, która przed zatłoczeniem z powrotem do złoża musi mieć odpowiednio niską temperaturę, zostanie kupiona przez nas i podgrzana w naszej kotłowni, w kotłach kogeneracyjnych gazowych. A w momencie wykonania odwiertu otrzymamy już ciepło o wyższych parametrach, które będzie mogło być podawane mieszkańcom.
Ciepło odpadowe ma bowiem temperaturę 60 – 50 stopni, natomiast przed zatłoczeniem musi mieć nie wyższą niż 40 – 30 stopni.
Fot. Anna Szopińska