Nordic dla bardziej wdzięcznych (z galerią zdjęć)

NOWY TARG. Miasteczko komunikacyjne – niedawno oddane w nowej postaci – stało się dzisiaj nordicniepterenem dość osobliwego treningu. Nordic walking pod wodzą Arkadiusza Marczyka ćwiczyła tam 8-osobowa grupa podopiecznych „Chatki”. Niepełnosprawni okazali się ekipą wyjątkowo wdzięczną i chętną do aktywności ruchowej.

Zajęcia z nimi animator nordicu podejmuje już drugi raz. Ubiegłego roku, po zakończeniu „sezonu kijkowego” w mieście też wyruszył z nimi na rekreacyjny spacer, a oni doskonale pamiętali, że ubiegłej jesieni już ćwiczyli w ten sposób. Gimnastyczne przechadzki będą kontynuowane w listopadzie, jeśli tylko dopisze pogoda. Trener w każdym razie jest do nich równe chętny jak oni.

– Najbardziej aktywne są osoby z zespołem Downa – mówi Arkadiusz Marczyk. – Bardzo fajnie chodzą i byli ogromnie zadowoleni. Nawiązywali rozmowę, cieszyli się ruchem, aktywnością fizyczną i sprzętem – kijkami, które pozwalały trenować także ręce. Sami chcieli wchodzić na górkę i ćwiczyć. Nordic jest dla niech namiastką sportu. To ich uaktywnia otwiera i mobilizuje, co jest sprawą niebagatelną, zwłaszcza w przypadku osób z tendencją do otyłości. Po ubiegłorocznych jesiennych spacerach sami zaczęli chodzić z kijkami pod okiem swoich opiekunów, wykonywali ćwiczenia rozciągające i rozluźniające. Dla nich to frajda, a dla mnie – duża satysfakcja.

Nordic pomaga niepełnosprawnym

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *