Niwa edukacyjna

NOWY TARG – MAŁOPOLSKA. Od lutego czekała na oficjalne otwarcie i poświęcenie Szkoła Podstawowa Nr 4 na Niwie. Nie przypuszczając pewnie, że przyjdzie jej gościć wojewódzką inaugurację roku szkolnego 2012/2013. A jednak… Kurator i przyjął zaproszenie, i uznał argumenty nowotarżan. Wszak ładniejszej, nowocześniejszej, bardziej przyjaznej szkoły daleko byłoby szukać. Przy tym jej sala gimnastyczna – jedna z największych na Podhalu – dofinansowana była Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

Jeszcze dłużej, bo kilkadziesiąt lat, społeczność Niwy i sąsiednich osiedli (Nowego, Buflaku) – rozrastająca się proporcjonalnie do dynamiki budownictwa jednorodzinnego w tym rejonie – czekała na godziwe warunki edukacji. Bo nie dawały ich ani nie spełniały elementarnych wymogów dwie do niedawna funkcjonujące podstawówki – „czwórka” w zaadaptowanym budynku mieszkalnym z 1933 r. i „dziesiątka” na Klikuszówce, również w odkupionym obiekcie. Nie bez przyczyny więc burmistrz Marek Fryźlewicz wspominał przy uroczystości ś.p. niwian, którzy marzyli o nowej szkole i przypominali jak ważna, konieczna jest budowa: ś.p. Józefa Trutego i ojca Dionizego Śmiałkowskiego.

Wojewódzka inauguracja ściągnęła na Niwę pełny garnitur małopolskich władz: wojewodę Jerzego Millera, marszałka województwa Marka Sowę, wśród gości znakomitych gości znalazł się też prof. Jerzy Regulski, twórca polskiej reformy samorządowej. Nie brakło starosty Krzysztofa Fabera, radnych powiatowych i miejskich, wójtów okolicznych gmin, przedstawicieli państwowych służb i miejskich instytucji, księży, generalnego wykonawcy obiektu Bronisława Piotrowskiego. Parlamentarzystów reprezentowali senator Stanisław Hodorowicz i poseł Edward Siarka. Honory domu pełniła pani dyrektor Halina Zamojska.

Do sprawowania inauguracyjnej mszy i poświęcenia obiektu zaproszono kard. Franciszka Macharskiego – Honorowego Obywatela Nowego Targu i częstego gościa w mieście.


Małopolski kurator oświaty, Aleksander Palczewski, gratulując miastu i oświacie tak pięknej placówki, życzył uczniom nauczycieli-inspiratorów, a wszystkim – „żebyśmy się nie stali niewolnikami systemów ekonomicznych, bo wiedza poszerza horyzonty”.

– Myślę, że rozpoczynamy kolejny dobry rok: wysiłków, ale i czystej satysfakcji, że zdajemy egzamin – i ci, którzy uczą, i ci, którzy są uczeni – optymistycznie prognozował wojewoda Jerzy Miller, wspominając na zasadę solidaryzmu, która zaczyna się już przy podziale ról w szkolnej grupie i ważniejsza jest od rywalizacji.
– Jeśli ktoś zmarnuje te lata, później ciężko się mu odnaleźć w nowej, trudnej rzeczywistości. Jestem przekonany, że w takim pięknym budynku te cele będą dużo ambitniejsze, a ich realizacja łatwiejsza – dodał marszałek Marek Sowa.

– Kiedy góralskiego barda, Jana Sabałę Krzeptowskiego, spytano, czy umie czytać i pisać, odpowiedział zgodnie z prawdą, że nie, bo „nie było wole, rozumu i skoły”… – wyszedł od pouczającej anegdoty senator Stanisław Hodorowicz w swoim słowie. – Dziś jest wola, rozum, by się kształcić i jest ta piekna szkoła, która jakby posąg wpisuje się w łańcuszek dokonań regionu od czasów naszych przodków po dzień dzisiejszy – czas wyzwań globalnych. Wszystkim, którym zechciało się chcieć, serdecznie gratuluję, a wam, drodzy młodzi, życzę, żeby w tych murach działo się dobrze i szczęść wam Boże na trud orki trzema pługami: elementarza, troski o kulturę, troski o ojczyznę.

O tym, jak długo czekali na taką szkołę mieszkańcy Niwy, Nowego, Buflaku – przypominał w ich imieniu (jako radny z Niwy) przewodniczący Rady Miasta, Michał Glonek, życząc skojarzeniowo „osiągnięć na n(N)iwie edukacyjnej”.


– Trzeba sobie zadać pytanie,czym będą szkoły: fabrykami wiedzy czy ośrodkami spotkań, gdzie kształtuje się serce – zwracał uwagę burmistrz Marek Fryźlewicz. – Życzę, aby ta szkoła przyczyniała się do rozwoju osobistego, bo to jest najważniejsze.

I chwalił firmę wykonawczą za wzorową realizację.

Do nowej SP Nr 4 (bo dawana „dziesiątka” została formalnie zlikwidowana) chodzi 238 uczniów. Ale przewidziano ją dla większej liczby. Klasy są przeważnie 21-osobowe. Każda z 17 sal lekcyjnych wyposażona jest w tablicę multimedialną i projektor, a pomieszczenie biblioteczne – w czytelnię internetową. Tu uczniowie będą mogli spędzić czas np. czekając na autobus. Sala komputerowa (na najwyższej kondygnacji) ma 24 stanowiska. Do tego dochodzą sala językowa, świetlica, zabawowo lub regionalnie urządzone kąciki w korytarzach.

Atut placówki to dwie sale gimnastyczne, w tym jedna z boiskiem o wymiarach 20 x 40 metrów, boiskami do siatkówki i koszykówki, galerią dla widzów, zapleczem i salkami pomocniczymi do gimnastyki korekcyjnej i rekreacji ruchowej. Pełnowymiarowa sala miała już okazję sprawdzić się w finale Mistrzostw Polski w unihokeju. Poza godzinami lekcyjnymi z hali mogą korzystać różne grupy mieszkańców.

Koszt budowy szkoły z najładniejszym widokiem w mieście (bo na Tatry i Gorce), sięgnął 25 milionów zł. Prace rozpoczęto w czerwcu 2009 r. Do nowego obiektu uczniowie i nauczyciele przeprowadzili się ze swoich starych szkół w lutym tego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *