POWIAT TATRZAŃSKI. 33-letni Grzegorz Ch., sprzedawał alkohol, reklamowany jako „śliwowica”. Zatrzymali go na gorącym uczynku policjanci. Kolejnego dnia zlikwidowani
a rozlewnię tego nielegalnego trunku. Zatrzymali też mężczyzn związanych z tym nielegalnym procederem. Usłyszeli oni już zarzuty. Grozi im pięć lat więzienia.
– Zakopiańscy policjanci od dłuższego czasu zajmowali się sprawą osób oferujących do sprzedaży tzw. „łącką śliwowicę” w naszym mieście. Podejmowane przez policjantów wydziału kryminalnego działania doprowadziły do zatrzymania 33-letniego mieszkańca województwa podkarpackiego, który sprzedawał turystom wypoczywającym pod Giewontem alkohol niewiadomego pochodzenia o popularnej nazwie „łącka śliwowica”. Zaskoczony mężczyzna wpadł z nielegalnym alkoholem na Gubałówce. Policjanci zatrzymali mężczyznę oraz zarekwirowali mu 4 półlitrowe butelki z podejrzanym trunkiem, które miał ukryte w pobliżu – relacjonuje asp. szt. Roman Wieczorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. Dodaje, że mężczyzna usłysz
ał już zarzuty nielegalnego handlu alkoholem.
To nie koniec. Jak się okazuje policjanci pracujący nad sprawą zauważyli, że po raz kolejny zatrzymują charakterystyczne butelki z podejrzanym alkoholem.- Ich przypuszczenia okazały się słuszne i już następnego dnia wkroczyli na posesję gdzie w skandalicznych warunkach rozlewano „pseudo śliwowicę” – podkreśla rzecznik.
Policjanci od przestępczości gospodarczej zarekwirowali na miejscu w sumie ok. 40 litrów alkoholi skażonego spirytusu oraz środki chemiczne, barwniki i aromaty smakowe z których można było przygotować kolejnych 100 butelek z tym pseudoalkohol
m. – Zatrzymaliśmy również gotowe do zalania trunkiem butelki w sumie 80 sztuk, a także nakrętki, etykiety, lak i inne akcesoria służące do tego procederu – podkreśla rzecznik. Dodaje, że 32-letni Stanisław G. mieszkaniec Dzianisza odpowie teraz za wytwarzanie i handel nielegalnym alkoholem. Za ten czyn grozi mu pięcioletni pobyt w więzieniu.
Na miejscu policjanci ujawnili też 1593 sztuki papierosów bez polskich znaków akcyzy, 168 paczek papierosów pochodzących z Ukrainy oraz 970 gram tytoniu gotowego do produkcji papierosów.
– Przestrzegamy wszystkich przed zakupem takiego trunku. Zazwyczaj jest to samodzielnie odkażany spirytus, do którego są dodawane aromaty chemiczne. Spożywanie takich trunków może zagrażać życiu i zdrowiu.