Niech Fala Podhala rozgrzewa eter (z galerią)

falapodhala1NOWY TARG. Podhalańska Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa otwarła własne radio. Jedną z piętnastu już rozgłośni w Polsce. Fala Podhala emituje program od poniedziałku do piątku, w godzinach funkcjonowania uczelni, przez jej radiowęzeł.

falapodhala2Za pośrednictwem falapodhala3serwera falapodhala4program jest też dostępny w Internecie.

Siedzibą Fali Podhala są przeszklone pomieszczenia na prawo od portierni w holu Centrum Dydaktyczno-Bibliotecznego. Skład redakcyjny stanowi kilkanaście osób wyspecjalizowanych w różnych dziedzinach. Realizują one audycje newsowe, poświęcone bieżącym wydarzeniom, ale też filmowi, muzyce, modzie, problemom językowym, nawet psychologicznym i rejonom science fiction. Osobne miejsce w tygodniowej ramówce zajmuje serwis sportowy. Redaktor naczelna to Olga Ludwikowska – jednocześnie realizatorka audycji motoryzacyjnych pod sugestywnym tytułem „Baba za kierownicą”. Szef sekcji muzycznej to Kamil Matuszewski, a „Sportowiska” – Paweł Arnold.

Uczelniane radio powstawało i funkcjonuje pod opieką Doroty Włosowicz – dziennikarki Radia Kraków. Ona też prowadziła przygotowany na otwarcie program prezentujący nową rozgłośnię i jej twórców, pomyślany jako potwierdzenie tezy, że „radio to ludzie i emocje”.

A na uroczyste otwarcie – prócz władz i senatu uczelni, bo ich braknąć nie mogło – przybyli burmistrz Grzegorz Watycha, przedstawiciele Związku Podhalan, komendy Powiatowej Policji i ks. proboszcz Marian Wanat, który ceremonialnie i z wszystkimi błogosławieństwami nowe radio poświęcił. Nie obyło się bez przecinania wstęgi i otwarcia towarzyszącej inauguracji Fali Podhala wystawy – zebranych na całym Podhalu starych odbiorników radiowych.

Byli też goście specjalni – dziennikarze z rozgłośni krakowskich i stołecznych, na czele z prezesem Zarządu Polskiego Radia, Andrzejem Siezieniewskim.

Zgromadzonych w holu rozbawiły „lecące z playbacku” wystąpienia i życzenia rektora, burmistrza, ks. proboszcza oraz fragmenty audycji w wykonaniu wszystkich redaktorów – próbki możliwości technicznych sprzętu i umiejętności zespołu. Trzeba też było – bo jakże inaczej – przypomnieć historię tworzenia rozgłośni, włącznie z ilością zanoszonych modłów. W dowcipnej konwencji utrzymał się Piotr Sławeta – niezależny dziennikarz radiowy i telewizyjny, wyspecjalizowany w motoryzacji, podszywając się pod… góralskiego komentatora zdolności „bab za kierownicą”.

– ...a na co dzień niech wam towarzyszy szczodra ręka pana kanclerza – kończył swoją mowę ks. proboszcz.

Prezes Siezieniewski – już na żywo – powiedział natomiast:

– Radio to teatr wyobraźni i nie ważne, że scenariusz nie zawsze zgadza się z rzeczywistością. Wyobraźnia nadrabia wszystko, wyobraźnia to najczulszy instrument ludzkiego poznania i właśnie na tę wyobraźnię radio bardzo skutecznie oddziałuje, czyniąc świat, który sobie wyobrażamy światem niemalże idealnym. Potem konfrontacja z tym światem rzeczywistym może być czy bywa bolesna… Ale, wracając do radia – mówi się o nim jako o rodzinie radiowej i jesteśmy rzeczywiście jedna wielką rodziną radiową, niezależnie od tego, czy reprezentujemy media publiczne, czy komercyjne, czy społecznościowe, wyznaniowe czy też studenckie, jak to radio. Narodziny każdego studia to jak narodziny dziecięcia. Zastanawiam się, jako ojciec tej rodziny, czy mam być surowy, czy łagodny na początku… Po pierwsze bardzo się cieszę, że studio powstaje i że ta radiowa rodzina się powiększyła. Po wysłuchaniu propozycji ramówkowych mogę powiedzieć, że jest potencjał, jest zapał, jest wizja no i czeka państwa jeszcze bardzo, bardzo wiele pracy. Ale to dobrze, że postawiliście przed sobą tak ambitne zadania; że nie robicie radia, które jest ogłoszeniowym słupem muzycznym czy tylko słupem muzycznym bez ogłoszeń; że robicie radio ambitne, będące echem tego, co robią duże rozgłośnie regionalne, czyli podejmujecie się opisywania rzeczywistości, w której funkcjonujemy wszyscy – od informacji poczynając, po wyjaśnianie rzeczy nam towarzyszących, a na rozrywce kończąc. Życzę wam, żeby to radio było waszym domem, tak, jak naszym domem są wszystkie studia; byście spędzali tu szczęśliwe chwile, a program, który stąd będzie emitowany, by spełniał wszystkie standardy dobrego dziennikarstwa radiowego.

Dodał szef Polskiego Radia, że potrzebuje ono reporterów i korespondentów, a Nowy Targ i Zakopane, to miejsca, gdzie dzieją się rzeczy ciekawe, jest więc Radio otwarte na młode talenty mikrofonu, ich zapał, wiedzę, umiejętności warsztatowe. Życzył też pasjonatom z PPWSZ, by zyskali laur lidera wśród 15 istniejących w kraju rozgłośni akademickich.

Fala Podhala nadaje

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *