GMINA JABŁONKA. Wczoraj pomimo ostrzeżeń strażaków znowu doszło do wypalania traw. Tym razem płonęły one w Lipnicy Małej w okolicy tzw. Kociego Zamku.
Strażacy zostali zawezwani w czwartek około godziny 16.19. – Dostaliśmy wezwanie do pożaru traw miedzy Lipnicą Małą a Zubrzycą ( tzw. Koci Zamek ) . Pożar objął powierzchnie 3 hektarów pół oraz było zagrożenie pożaru lasu – wyjaśniają strażacy OSP Jabłonka na swym profilu FB. Informują też, że na miejsce zdarzenia dojechała również jednostka z O



SP KSRG Zubrzyca Górna, OSP Zubrzyca Dolna OSP oraz Lipnica Mała oraz JRG Nowy Targ.
Strażacy podkreślają, że pomimo ciągłych apeli z różnych stron o niewypalanie traw ciągle jest to samo.
Dodają, że na przełomie zimy i wiosny co roku wzrasta liczba pożarów na łąkach i nieużytkach. Tak ludzie wypalają suche już trawy i rośliny.
– Obszary zeszłorocznej wysuszonej roślinności są doskonałym materiałem palnym, co w połączeniu z nieodpowiedzialnością ludzi skutkuje gwałtownym wzrostem pożarów. Za większość pożarów traw odpowiedzialny jest człowiek. Niestety, wśród wielu ludzi panuje przekonanie, że spalenie suchej trawy użyźni w sposób naturalny glebę, co spowoduje szybszy i bujniejszy wzrost młodej trawy, a tym samym przyniesie korzyści ekonomiczne.
Niestety tak nie jest i należy pamiętać, że wypalanie traw jest zabronione na podstawie kodeksu wykroczeń, który przewiduje za to karę grzywny w wysokości nawet do 5000 zł, natomiast jeśli wypalanie traw spowoduje pożar, w którym zagrożone zostanie mienie lub życie, można trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Co istotne w trawie mogą społonać małe i większe zwierzęta, co widać na zdjęciach.
Zdjęcia z FB OSP Jabłonka