BIAŁY DUNAJEC. Mieszkańcy Białego Dunajca nie dają za wygraną i dalej protestują. Górale nie chcą zgodzić się na budowę nowego mostu. Przeprawa, którą realizuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, ma powstać w nowym miejscu. Protestujący twierdząją jednak, że ten most budowany będzie na ich działkach.
W proteście przeciwko nowemu mostowi, który ma kosztować ponad 20 milionów złotych, powstał nawet Społeczny Komitet Obrony Białego Dunajca, który wspierany jest przez Federację Obrony Podhala.
Można powiedzieć, że inwestycja się już rozpoczęła, bo zaczęto wycinać drzewa. Jeszcze w tym miesiącu mają ruszyć roboty budowlane. Już teraz jednak mieszkańcy Białego Dunajca zapowiadają eskalację protestu i mówią nawet o blokadzie „zakopianki”. Według protestujących wadliwie sporządzone mapy spowodowały, że most powstanie na prywatnych działkach.
Na razie górale cały czas protestują spokojnie, dzierżąc w dłoniach jedynie transparenty, ale zawsze towarzyszy im policja.