Nerwy na własne życzenie. Podsumowanie projektu „Norwegia 2014”

UNIHOKEJ. Dwa zwycięstwa w starciu z Jedynką Trzebiatów w ramach kolejnych spotkań rozgrywek ekstraklasy seniorek odnotowały na własnym parkiecie unihokeistki MMKS Podhala Nowy Targ. W obu tych spotkaniach nowotarżanki wystawiły jednak swoich kibiców na mocną próbę nerwów.

W pierwszym meczu Podhale po 7 minutach prowadziło już 2:0 i wydawało się, że kwestią czasu będą ich kolejne gole. Tymczasem fatalna skuteczność w ofensywie i błędy w defensywie pozwoliły odrobić straty przyjezdnym i po dwóch tercjach wynik był remisowy 2:2. Kontrolę nad meczem Podhalanki odzyskały na szczęście w trzeciej tercji. Ułatwiła im to bramka Aleksandry Florek zdobyta już 28 sekundzie tej części gry. Kolejne dwa trafienia dołożyły Magdalena Krzystyniak i Katarzyna Fuła i ostatecznie skończyło się na wygranej 5:2.

Jeszcze większa huśtawka nastrojów towarzyszyła niedzielnej potyczce. Od samego początku był to radosny unihokej w wykonaniu obydwu zespołów, głównie jeżeli chodzi o grę w defensywie. 16 goli jakie zobaczyli w tym meczu kibice były głównie skutkiem indywidualnych błędów, przejawiających się w prostych stratach piłeczki, czy błędach w ustawieniu. Podhale prowadziło po 27 minutach 5:3. Potem jednak cztery z rzędu stracone gole sprawiły, że 43 min gospodynie przegrywały już 5:7, a mogło być jeszcze gorzej bo w 45 min przyjezdne miały rzut karny. Strzegąca bramki nowotarżanek Wiktoria Tomczyk (najjaśniejsza postać tego meczu) wygrała jednak pojedynek z Justyną Krzywak. To był jeden z kluczowych momentów. Nowotarżanki przetrzymały grę w osłabieniu i zaczęły odrabiać straty. W odstępie niespełna trzech minut do bramki gości trafiły Anna Podlipni i Magdalena Mamak. Zrobiło się 7:7. Szalę zwycięstwa nowotarżanki przechylił w samej końcówce. W 58 min na prowadzenie wyprowadziła ich po indywidualnej akcji Justyna Florczak, a równo minutę przed końcową syreną wygraną przypieczętowała Magdalena Siuta.

GALERIA Z MECZU NIEDZIELNEGO

– Stojąc z boku i obserwując grę mojego zespołu, odniosłem wrażenie, że dziewczynom wydawało się, że wygrają te mecze na zwolnionych obrotach i wystarczy im do tego miano faworytek. To było zgubne myślenie. Stąd sami skomplikowaliśmy sobie te pojedynki. Dziewczyny muszą zrozumieć, że wychodząc na boisko muszą grać swoją grę, a nie szukać na siłę nowych rozwiązań, które powodują, że w nasze poczynania wkrada się chaos – ocenił trener Podhala, Jacek Michalski.

MMKS Podhale – Jedynka Trzebiatów 5:3 (2:1, 0:1, 3:0)
Bramki:1:0 Fuła 4, 2:0 Krzystyniak 7, 2:1 Krzywak 13, 2:2 Mazur 25, 3:2 Florek 41, 4:2 Krzystyniak 53, 5:2 Krzystyniak 58.
MMKS Podhale – Jedynka Trzebiatów 9:7 (2:2, 3:3, 4:2)
Bramki: 1:0 Fuła 5, 1:1 Mazur 11, 2:1 E. Bryniarska 19, 2:2 Krzywak 20, 3:2 Krzystyniak 22, 4:2 Florek 24, 4:3 Mazur 25, 5:3 Timek 28, 5:4 Krzywak 31, 5:5 Mazur 32, 5:6 Krzywak 42, 5:7 Mazur 44, 6:7 Podlipni 48, 7:7 Mamak 51, 8:7 Florczak 58, 9:7 Siuta 59.
MMKS Podhale: Tomczyk (Młynarczyk) – S. Lech, Z. Lech, Fuła, Mamak, Krzystyniak – Florek, Dębska, Siuta, Florczak, Timek –Podlipni, E. Bryniarska, Sopiarz, Grynia.
******
Po zakończeniu niedzielnego spotkania w siedzibie nowotarskiego starostwa odbyła się uroczystość podsumowania „Projektu Norwegia 2014″ czyli udziału nowotarżanek w turnieju finałowym Pucharu Europy w norweskim Fredrikstad. W imieniu klubu, inicjatorka projektu Magdalena Siuta oraz trener Jacek Michalski wręczyli drobne upominki tym wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że udało się zebrać środki finansowe na pokrycie kosztów związanych z wyjazdem i udziałem w turnieju. – To dla dziewczyn był wyjazd życia. Forma nagrody za lata wyrzeczeń, ciężkich treningów. Mam też nadzieję, że była to też cenna nauka i wnioski z niej wyciągnięte pozwolą nam stać się jeszcze lepszym zespołem – podsumował Michalski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *