Nasza sonda w sprawie instalacji do termicznej utylizacji odpadów

Na razie miasto cierpi od dymu z domowych palenisk, gdzie często też lądują śmieci Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. Choć sama inwestycja może być jeszcze kwestią najbliższych dziesięciu lat, nowotarscy radni będą musieli zmierzyć się z tematem linii do termicznej utylizacji odpadów stałych.

Lokalizacje takich instalacji są ustalane w ramach subregionów. Nowy Targ powinien zdecydować, czy podejmie starania o taką lokalizację, posiadając teren nabyty kiedyś przez miasto i gminy w celu budowy składowiska odpadów, czy też uzna, że nie warto.

Podobne inwestycje wymagają oczywiście oceny oddziaływania na środowisko, nieuchronnie budzą też społeczne emocje.

Bo z jednej strony spalarnia rodzi obawy o emisję do atmosfery i szkodliwość tych związków dla zdrowia, z drugiej – miasto jako właściciel takiej instalacji samo może kształtować odpłatność za pozbywanie się odpadów, odpadają mu koszty transportu śmieci, może też zarabiać na przyjmowaniu odpadów z sąsiednich miejscowości.

Na razie wiadomo, że lokalizacji na wspomnianym terenie, w pobliżu granicy z Waksmundem, sprzeciwia się gmina Nowy Targ.

Zanim radni pochylą się nad tym problemem, chcemy zebrać głosy Czytelników, które mogą być dla nich sondą społecznych opinii na ten temat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *