NOWY TARG. Sprawca dotkliwego pobicia 46-letniej nowotarżanki, do którego doszło we wtorek w biały dzień oraz dwóch wcześniejszych pobić kobiet, jest już na szczęście w areszcie. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Sąd Rejonowy zastosował wobec niego już 3- miesięczny areszt tymczasowy. Do więzienia trafi on jednak z pewnością na wiele dłużej. Czym, którego się dopuścił jest zagrożony karą do 12 lat pozbawienia wolności.
– W tym przypadku należy się spodziewać surowego wyroku ze względu na brutalność rozbojów, których się dopuścił sprawca – podkreśla prokurator Zbigniew Gabryś, zastępca Prokuratora Rejonowego w Nowym Targu. Dodaje, że prokuratura może już teraz ze swej strony obiecać, że dopilnuje, by mężczyzna, sprawca napaści na panie w więzieniu posiedział tym razem dłużej. – Mam nadzieję, że teraz na dłużej uspokoi się w tym rejonie alei Tysiąclecia.
Śledztwo w sprawie napaści na kobiety prowadzi nowotarska Prokuratura. Już teraz jest wiadome, że zatrzymany 23-letni mieszkaniec Wejherowa jest recydywistą. W Nowym Targu zatrzymał się niedawno po wyjściu z więzienia. Ustalono też, że to nie tu popełnił przestępstwa, za które odsiadywał wyrok. W Nowym Targu napadł on na pewno na trzy kobiety, na pierwszą w poprzedni wtorek, na dwie kolejne w poniedziałek i wtorek w ubiegłym tygodniu.
– W toku przesłuchania sprawca przyznał się do zarzucanego mu czynu, napaści na 46-letnią nowotarżankę oraz przyznał się też do popełnienia jeszcze dwóch przestępstw kradzieży na tzw. wyrwę oraz rozbojów z 13 i 19 listopada tego roku. Na wniosek Prokuratury Sąd Rejonowy w Nowym Targu zastosował areszt tymczasowy na okres 3 miesięcy – relacjonuje asp Roman Wolski, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu.
Blady strach padł niedawno na okolice Alei Tysiąclecia w rejonie Kredyt Banku, tego samego, na który był przed kilku laty spektakularny napad. Tym razem przez kilka dni paraliżował strachem, szczególnie kobiety, napastnik, który był bardzo brutalny i działał w biały dzień. – Co najmniej dwie z tych napadniętych kobiet szły do kościoła – mówi prokurator Zbigniew Gabryś. Wyjaśnia, że jedną z pań, która kurczowo trzymała torebkę ciągnął on po chodniku przez kilkanaście metrów. Z kolei 46-letnią pobił tak dotkliwie we wtorek o godzinie 15.30, że straciła przytomność i w takim stanie została odwieziona do szpitala. Tam na miejscu stwierdzono, że ma złamany nos, wybite zęby i ogólne stłuczenia głowy. Przestępca ukradł kobiecie portfel z…dokumentami.
Warto podkreślić, że sprawca został zatrzymany tylko dzięki bardzo intensywnej i sprawnej pracy operacyjnej policji w czwartek w samo południe. Następnie został doprowadzony do Prokuratury, która równie szybko postarała się, by trafił on za kratki.