POWIAT NOWOTARSKI. Już od godzin rannych ruch na „zakopiance” w obu kierunkach by bardzo duży. Teraz jego płynność jest już większa, ale przez znaczną część dnia samochody i autokary jadące od strony Zakopanego docierały do Krakowa z ok. 140-minutowym opóźnieniem.
Taka sytuacja na drodze krajowej 47 utrzymywała się z powodu „zakorkowania” od Skomielnej. Jadący do Zakopanego musieli stać w „korkach” od Chabówki. Kierowcy mieli co prawda do wyboru drogi nr 7 lub 958, lecz woleli korzystać z „zakopianki”.
Oficer dyżurny nowotarskiej Komendy Powiatowej Policji mówi o rannym „korku” na odcinku od Klikuszowej do Rdzawki. Zatory na szosie powstawały także w Nowym Targu. Potem na skrzyżowaniu w Klikuszowej wyłączono światła, co trochę upłynniło ruch. Spowalniało go jednak czyszczenie (dniem!…) poboczy ze zwałów śniegu na niektórych fragmentach szosy.
Na feryjną turystykę, z powodu pięknej pogody i dobrych warunków śniegowych, nałożyły się jeszcze jednodniowe „wypady” na narty krakowian i Ślązaków. Policja spodziewa się, że tak samo będzie jutro.
W granicach powiatu nowotarskiego nie doszło dziś jednak do żadnych wypadków ani poważniejszych kolizji.
Fot. Anna Szopińska