PIŁKA NOŻNA. Wszystko wskazuje na to, że LKS Poroniec który zimą wycofał się z rozgrywek małopolsko-świętokrzyskiej 3 ligi, nie przystąpi do rozgrywek ligowych w sezonie 2016/2017.
Decyzja o wycofaniu się z rozgrywek trzecioligowych, którą w styczniu podjęli działacze Porońca, zgodnie z regulaminem skutkuje automatyczną degradacją o dwie ligi. To oznacza, że teraz poronianie mają prawo występu co najwyżej w lidze okręgowej. Na dzisiaj jest to raczej niemożliwe. W klubie nie ma zawodników, a kasa klubowa świeci bowiem pustkami. Dotychczasowy główny i tak naprawdę jedyny sponsor klubu rodzina Pawlikowskich-Bulcyków wycofała się z finansowania sekcji piłki nożnej, co też było głównym powodem styczniowych wydarzeń.
– Nie widzimy w tym sensu. Przez parę ostatnich lat zainwestowaliśmy naprawdę dużą sumę pieniędzy. Udało się nam zbudować myślę bardzo solidny fundament, pod mocny, perspektywiczny klub, który mógłby być wizerunkiem podhalańskiej piłki. Niestety nasze starania spotkały się z zerowym zainteresowaniem ze strony naszych samorządowych władz. Dotacje gminne nie starzały nam nawet na utrzymanie grup młodzieżowych, których cały czas przybywa. Nic nie wskazywałoby też na to, że miałoby się to zmienić. Chętnych do pomocy także nie było. Zresztą odkąd wycofaliśmy się ze sponsorowania, nikt nie zainteresował się losami klubu. To też o czymś świadczy – wyjaśnia Jakub Pawlikowski Bulcyk, aktualny wciąż wiceprezes LKS Porońca, który zapewnia, że obecny zarząd wywiązuje się cały czas ze swoich obowiązków – Z własnej kieszeni opłacamy utrzymanie murawy czy też obiektu, opłacamy sędziów w meczach grup młodzieżowych. Ponadto nie zapominajmy że Poroniec to nie tylko piłka nożna, ale też inne sekcje jak skoki czy biegi narciarskie. Tutaj też opłacamy trenerów i wyjazdy na obozy przygotowawcze. Do końca kadencji został nam jeszcze rok i przez ten czas będziemy robić wszystko by sytuacja klubu była stabilna – mówi Pawlikowski Bulcyk, który wcale nie „odciął” się od futbolu. Aktualnie jest jednym ze sponsorów pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz.