NOWY TARG. Przy zachodniej pierzei rynku pojawią się wkrótce stragany w liczbie 20 do 25. Kiermasz będzie trwał od św. Mikołaja do Trzech Króli i być może już tej zimy zakończy się pochodem rozpoczynającym karnawał. Potem świąteczny handel rozgości się na rynku przed Wielkanocą. Miasto wybrało firmę, która postawi stragany. Jest to miejscowa spółka DWR.
– Szukaliśmy
firm we
współpracy z
krakowską Kongregacją Kupiecką, ale okazało się, że nasza nowotarska Kongregacja jest żywotnie zainteresowana zagospodarowaniem rynku i zaraziła tym pomysłem jedną z firm – mówi Marcin Ozorowski – doradca burmistrza ds. strategii rozwoju. – Może uda się to zaangażować podmioty działające w obrębie rynku. Stoiska handlowe będą drewniane, nawiązujące do stylu regionalnego. Z liczby 20 – 25 straganów miasto będzie miało trzy, reszta jest przeznaczona do wykorzystania na cele handlowe, gastronomiczne i promocyjne. Próba zorganizowania świątecznego kiermaszu była podjęta już rok temu, ale – patrząc na błędy innych jednostek samorządu – założyliśmy, że tylko uruchomienie aktywności obywatelskiej daje szansę rozwoju. Opracowaliśmy projekt sukcesywnego włączania podmiotów, żeby to miejsce służyło mieszkańcom. Nie bez znaczenia jest tu aspekt historyczny, bo jarmark był w rynku, ale należy to miejsce zaktywizować, zaangażować podmioty partnerskie, które podejmą to zadanie. Ze strony miasta oferujemy miejsce, scenę i zaplecze kulturowe w postaci zespołów i stowarzyszeń, które kultywują tradycję. Bo musi być uruchomiony cały cykl imprez kulturalnych.
Działania, o których mówi Marcin Ozorowski – włącznie z wystawami plenerowymi rzeźb (po tym, jak pięknie sprawdziła się ekspozycja dzieł Michała Batkiewicza na płycie rynku) – powinny się zacząć w przyszłym roku. Wraz z dorocznymi imprezami – jak Festiwal Smaku, Jarmark Podhalański, „Wigilia w Mieście” Związku Podhalan, wystawy fotografii – powinny one dać widoczny efekt w postaci ożywienia centralnego kwadratu.
Bożonarodzeniowy kiermasz ma trwać miesiąc, Wielkanocny – 7 dni.
– Na kiermasze świąteczne i na stoiska z budżetu miasta nie wydamy ani złotówki – zapewnia doradca.
Jest też druga dobra wiadomość – 6 grudnia na rynku zostanie znowuż uruchomione lodowisko. System mrożenia płyty został już zamontowany. Mniejsi i więksi amatorzy łyżew będą się mogli wyszaleć „pod chmurką” (niezależnie od ślizgawki w Miejskiej Hali Lodowej).
Fot. Anna Szopińska