NOWY TARG. Oprotestowanie przez miasto negatywnej oceny formalnej wniosku o dofinansowanie modernizacji budynku dworca PKP przyniosło nadspodziewanie dobry skutek. Przy ponownej ocenie nowotarski projekt zdobył 100 procent możliwych do uzyskania punktów. Dofinansowanie kosztów zadania z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego wyniesie 2 miliony 800 tys. zł.
Wniosek do MRPO miasto składało rok wcześniej, a negatywną ocenę formalną oprotestowywało w połowie tego roku. Informacja o uchwale Zarządu Województwa i przyznaniu dużego dofinansowania dotarła do miasta tuż przed świętami.
Pełna nazwa zwycięskiego już projektu brzmi: „Utworzenie głównego węzła przesiadkowego regionu podhalańskiego w oparciu o przebudowę dworca kolejowego w Nowym Targu”. Zakłada on przede wszystkim odrestaurowanie historycznego budynku.
Poza tym mają być zachowane funkcje kolejowe, co oznacza, że będą wykonane: poczekalnia, pomieszczenie z przeznaczeniem na kasy, sanitariaty i pozostała część do obsługi podróżnych, z częścią także o funkcji wystawienniczej, gdzie – na wypadek np. zim stulecia i perturbacji komunikacyjnych podróżni znajdą schronienie.
Przebudowa obejmie całą historyczną kubaturę – od piwnic po dach i kominy. Projekt pozwoli też na modernizację całej ul. Kolejowej – od Ludźmierskiej aż do wieży wodnej. Przebudowana droga doprowadzi do miejsc postojowych dla samochodów.
Ta inwestycja wpisuje się ponadto w inicjatywę podhalańskich samorządów i marszałka województwa, dotycząca uruchomienia Podhalańskiej Kolei Regionalnej. Szynobusy na trasie Nowy Targ – Zakopane miały ruszyć już teraz, w grudniu, jednak najnowsze informacje wskazują, że ruszą pod koniec kwietnia.
Równocześnie PKP TLK przymierzają się do modernizacji linii Chabówka – Zakopane, a w ramach tego, na nowotarskim dworcu – do przebudowy peronów i kładki nad peronami, która będzie wyposażona w dwie windy. W granicach miasta przebudowane zostaną także torowisko, most nad Czarnym Dunajcem i przejazd kolejowy w ul. Grel.
Drugie obok dworca autobusowego DEKADA serce komunikacyjne miasta – alternatywa dla zatłoczonej „zakopianki” – z pewnością przyczyni się do poprawy koniunktury turystycznej i gospodarczej w regionie, ułatwiając dotarcie do wielu jego atrakcji.
– Pozostaje nam podpisać umowę na dofinansowanie z Urzędem Marszałkowskim – nastąpi to już po nowym roku – mówi wiceburmistrz Waldemar Wojtaszek. – Będziemy się starali w krótkim czasie przygotować dokumentację przetargową. Według harmonogramu realizacja wszystkich prac założona jest na dwa lata – 2018 – 19.
Prace rozpoczną się oczywiście od budynku dworca, który na razie jest w fatalnym stanie technicznym, lecz po modernizacji – podobnie jak dworzec autobusowy – powinien stać się wizytówką Nowego Targu.
Koszt całego projektu opiewającego na „węzeł przesiadkowy” opisuje się kwotą 4 milionów 100 tys. zł. Dofinansowanie wyniesie 2 miliony 800 tys. zł.
W połączeniu z inwestycjami kolejowymi, nowotarski projekt da nową jakość obsługi podróżnych, stworzy też nową dla nich ofertę, kojarząc różne środki transportu: od roweru przez komunikację autobusową i busową po szynobus.
W rejonie dworca realizowane są także dwa projekty finansowane z funduszy transgranicznych: jeden dotyczący ścieżek rowerowych, a drugi – rozbudowy szlaku dookoła Tatr. W efekcie centrum miasta będzie lepiej skomunikowane rowerowo z dworcem PKP i odrestaurowany zostanie zabytek techniki w postaci wieży wodnej. Prace już trwają, a w obu przypadkach efektu końcowego trzeba się spodziewać w czerwcu przyszłego roku. Tym sposobem splotą się tutaj projekty w sumie cztery: trzy miejskie i czwarty PKP PLK.
Przypomnijmy jeszcze, że o prawo do 7,5-kektarowej kolejowej nieruchomości, wraz z c.k. austriackim dworcem, miasto walczyło w sądach z PKP ponad cztery lata, decyzję komunalizacyjną uzyskując w lutym 2015 r.
Fot. Anna Szopińska