TATRY. Mimo że w wyższych partiach gór panują trudne, zimowe warunki, najpopularniejszym tatrzańskim szlakiem – drogą do Morskiego Oka – dziś (czwartek) można było wygodnie wędrować. Do tego frekwencja turystów była bardzo niska.
W sezonie turystycznym szlak nad Morskie Oko przemierza dziennie nawet ok. 10 000 turystów. Tymczasem koniec listopada – w dodatku środek tygodnia – to czas, gdy można tędy wędrować niemal w zupełnej 



samotności. Niemal – bo jednak całkiem sami nie będziemy. Droga do Morskiego Oka nawet w „martwym” sezonie nie jest całkowicie pusta. Wędrowców jest jednak znacznie mniej, a nad jeziorem panują cisza i spokój. Tymczasem warunki turystyczne na czerwonym szlaku Palenica Białczańska – Morskie Oko panowały w ostatnich dniach bardzo dobre. Oczywiście szlak jest biały, ale odśnieżony aż do samego schroniska. Miejscami może być ślisko, konieczne są dobre zimowe buty i ciepłe ubranie.
Wyżej warunki są trudniejsze i bardziej wymagające, dziś aktualny był nadal pierwszy stopień zagrożenia lawinowego. Na takie eskapady konieczne jest już odpowiednie doświadczenie, umiejętności i sprzęt (raki, czekan).