ORAWA – NOWY TARG. Niecałe dwa lat istnieje w Jabłonce Orawska Samorządowa Szkoła Muzyczna. Wiek to prawie niemowlęcy. Ale jak obiecująco poczyna sobie to niemowlę – pokazał wiosenny koncert młodziutkiej placówki: pierwszy tak duży i pierwszy w stolicy Podhala, w profesjonalnej sali koncertowej.
Muzyczny narybek z Orawy gościła – dzięki życzliwości pani dyrektor Marty Łapczyńskiej – Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia w Nowym Targu. Razem z wykonawcami przyjechało wielu rodziców, by posłuchać i zobaczyć swoje pociechy na scenie.
Koncert prowadzony przez Krystynę i Marka (dyrektora) Ciesielskich składał się z mini-recitali fortepianowych, skrzypcowych; występów małych flecistów, akordeonistów i starszego już kwartetu gitarowego.
Rozpoczynał, a potem kończył ten koncert popis Ani Szlachty na trąbce. Sekcja rytmiczna zaprezentowała nawet elementy baletu w swojej aranżacji „Tańca z szablami” Arama Chaczaturiana. Finał należał do chóru, który popisał się repertuarem bardzo różnorodnym, wykonując dwie religijne pieśni: „Czego chcesz od nas, Panie” do psalmowego utworu Jana Kochanowskiego i „Matko Bolesna” Andrzeja Dziubka oraz – już na wesoło – „Aspirina boogie”.
Akompaniatorami i autorami aranżacji byli w tym koncercie nauczyciele młodych i jeszcze młodszych instrumentalistów – kadra w większości nowotarska i już niemałymi dokonaniami na swoim koncie.
Orawska Szkoła liczy w tej chwili 125 uczniów. W koncercie pokazali, jak – po krótkim czasie nauki – radzą sobie zarówno z repertuarem dziecięcym, młodzieżowym, motywami z muzyki filmowej, jak i z poważniejszą, trudniejszą klasyką – polską, angielską, rosyjską; jak grają solo, w duetach, kwartetach; jak śpiewają w chórze, jak grają Vivaldiego.
Niektórzy uczniowie – jak Jakub Woszczek – już wybierają się na konkursy. W majowych planach jest też konkurs gitarowy i muzyki klasycznej, który za mistrzem tego instrumentu, Markiem Brynkusem, poszedł na Orawę.
Wszyscy wykonawcy, młodzi Orawianie, pokazali, jak są uroczy, pracowici i uzdolnieni muzycznie, co przekonuje, że opłaciło się wójtowi Antoniemu Karlakowi starać o środki na stworzenie Samorządowej Szkoły Muzycznej. Jest to zresztą pierwsza i jedyna na szerokim Podhalu placówka o takiej formule.
Koncert Orawskiej Samorządowej Szkoły Muzycznej
Fot. Anna Szopińska