Może już za dwa lata – MOK na miarę czasów i stolicy Podhala

mokkoncep2NOWY TARG. Zmienią się: bryła, powierzchnia użytkowa, estetyka i funkcjonalność budynku, który od lat siedemdziesiątych jest świątynią nowotarskiej kultury. Sąd konkursowy pod przewodnictwem zakopiańskiego architekta wybrał zwycięską koncepcję architektoniczną dla przebudowy i modernizacji Miejskiego Ośrodka Kultury.

mokkoncep1W finale tego trudnego wyzwania rzuconego architektom przez miejskie władze konkurowały dwie pracownie architektoniczne: warszawska i łódzka. Sąd konkursowy wybrał ostatecznie projekt łodzian, czyli Pracowni Architektonicznej PA&B Jarosław Głosek, honorując go nagrodą 15-tysięczną. Warszawskiej pracowni przypadła 8-tysięczna nagroda.

Łatwiejszym zadaniem dla architektów – jak przyznawał burmistrz Grzegorz Watycha, wraz z całą swoją ekipą, dyrektorem MOK-u, sądem konkursowym i autorami koncepcji prezentując wizję przebudowy i modernizacji – byłoby wznosić nowy obiekt na pustej działce. Ale tutaj trzeba się śmiałymi rozwiązaniami wpisać i kilkudziesięcioletni obiekt i otoczenie.

Autorzy koncepcji zdobyli już wszakże doświadczenia w rewitalizacji takich obiektów na terenie Łodzi, Mławy, Bytowa, Brześcia Kujawskiego.

Ich pomysł zakłada znaczne podniesienie bryły, które umożliwi rozbudowę Sali widowiskowej o galerię. Ilość miejsc dla publiczności zwiększy to do 460. Dach obiektu były wykorzystany jako taras z kawiarenką i akcentami zieleni; z możliwością wykorzystywania go na letnie imprezy. Nowe schody terenowe od strony wschodniej wpisywałyby się w deptakowy ciąg od ul. Krzywej, stanowiąc część drugiego wejścia, prowadzącego na górę przez atrium ze szklanym zadaszeniem, niezależnego od godzin funkcjonowania obiektu. Zupełnie nowe rozwiania techniczne będą służyć podniesieniu nowotarskiej sceny do rangi teatralnych obiektów w znacznie większych ośrodkach. Garderoby i pracownie w przyziemiu mają zyskać naturalne światło.

Powierzchnia użytkowa MOK-u – w tej chwili licząca 3,5 tysiąca metrów kwadratowych – zwiększy się skutkiem modernizacji o 200 metrów. Korzystająca teraz z pomieszczeń MOK-u Miejska Biblioteka Publiczna ma być docelowo wyprowadzona do własnego budynku. Te zmiany dałyby już kulturalnym poczynaniom naprawdę dużo inspirującej przestrzeni.

Kwestią do dyskusji z architektami pozostają jeszcze takie symboliczne elementy architektury – projektu śp. artysty Wacława Czubernata – jak Pegaz na elewacji i fontanna z baranami, które nie najlepiej zniosły próbę czasu.

Dyrektor Ośrodka, Bolesław Bara, zapewniał przy tym, że dość rewolucyjna przebudowa obiektu nie zahamuje jego działalności. W kwestii użyczenia pomieszczeń na pracownie i wystawy trzeba jednak rozmawiać ze szkołami i innymi placówkami.

Optymistyczny wariant zakłada, iż MOK w nowej odsłonie były gotowy pod dwóch latach od zlecenia architektom dokumentacji projektowej, czyli w roku 2019.

Z małopolskich środków na rewitalizację miasto chciałoby pozyskać na przebudowę obiektu przynajmniej 6 milionów. Będzie też zabiegać ośrodki z programów krajowych. Wstępny projekt umożliwiający złożenie pierwszego wniosku, o fundusze małopolskie, musi być jednak gotowy do połowy przyszłego roku.

Teraz miasto musi jednak zacząć od negocjowania umowy z architektami.

Koncepcje dla MOK-u – wizualizacje

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *