Motocykliści u stóp Królowej Podhala

LUDŹMIERZ.I Pielgrzymka Motocyklistów przybyła do sanktuariumludm motocyklisci, aby pokłonić się Matce Bożej Królowej Podhala. Motocykliści jako wotum za kanonizację Jana Pawła II złożyli krzyż wykonany z zębatek, łańcucha i tarczy hamulcowej.

Witał ich kustosz sanktuarium ks. prałat Tadeusz Juchas. – Życzę Wam, aby ta pielgrzymka była źródłem błogosławieństwa dla Was i na Wasze drogi – mówił.

Do sanktuarium przybyło ponad 200 motocyklistów wraz z rodzinami z trzech grup: Soutside Gremium, Pasja i wiara i GM Orawa. To dla nich mszę świętą odprawił ks. Tomasz Stec z Mszany Dolnej, kapelan motocyklistów Małopolski. Uczestniczyło w niej także 29 sióstr Służebniczek Niepokalanej, które przyjechały aż z prowincji Prešowskiej Świętego Ducha ze Słowacji.

– Jaka jest ta nasza męska pobożność, jaka jest nasza męska religijność? – pytał podczas homilii ks. kapelan. Wyjaśniał, że jest inna od tej kobiecej. Na co innego zwracają uwagę kobieta i mężczyzna, czego innego szukają…Dla kobiety ważny jest wystrój, dla mężczyzny moc, siła, ale i pewność siebie, wielkość.

Zapewnił, że tęsknota mężczyzn za tym, aby być wielkim, nie jest grzechem. Za wzór podał Pana Jezusa. Podkreślił, że trzeba być wielkim mocarzem ducha, aby nadstawić drugi policzek. Czy spojrzeć w oczy zamachowca, jak św. Jan Paweł II. Dodał, że siłą mężczyzny są codzienne zwycięstwa nad słabościami.

Wyjaśnił, że słabością jest, gdy mąż krzyczy na żonę, idzie do Pubu, do garażu… Tymczasem prawdziwa męskość to hart ducha, to możliwość zaimponowania rodzinie, obrona rodziny, stanie po stronie dobra. Kapelan apelował do mężczyzn, aby byli panami, którzy potrafią panować nad własną rodziną, a nie chłopami.

Zdjęcia siostra Danuta 

zdjęcia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *