SPORTY WALKI. Reprezentant zakopiańskiego klubu sportów walki Spartakus Team Łukasz Witos w trakcie sobotniej 62 gali PLMMA w Wyszkowie, w walce wieczoru przegrał z utytułowanym i uznawanym za jednego z pionierów MMA w Polsce, Antonim Chmielewskim.
Pojedynek zakończył się już w 3 minucie pierwszej rundy. Zakopiańczyk po silnym ciosie rywala upadł na deski, po czym został zasypanym gradem ciosów w parterze i sędziowie zmuszeni byli przerwać walkę.
– Niestety chwila nie uwagi bardzo dużo mnie kosztowała. Plan był taki aby przetrwać pierwszą rundę, zmęczyć przeciwnika i od drugiej rundy podkręcić tempo. Nie udało się. Na pewno jestem zawiedziony, bo sporo sobie po tej walce obiecywałem, bardzo ciężko pracowałem na treningach i byłem świadom tego, że wygrana może otworzyć przede mną nowe perspektywy. Taki jednak sport. Raz przegrywasz, raz wygrywasz. Przepraszam tych których zawiodłem i dziękuję wszystkim za wsparcie okazywane mi przed, w trakcie i po walce. Dziękuję przede wszystkim mojej żonie Anie, a także trenerom Mariuszowi Kruczkowi, Robertowi Orange i Tadkowi Florkowi, sponsorom tj. Termom Szaflary, firmie Prymus Catering, Willa Monte Rosa, COS OPO Zakopane, www.turnie.com i Urzędowi Miasta Zakopane.. Jak to mówią co Cię nie zabije to Cię wzmocni i mogę obiecać, że jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa – podkreślił Witos, którego bilans zawodowy po tej walce wynosi 6 zwycięstw i 4 przegrane.
Zapytany o plany na przyszłość zakopiańczyk przyznał, że poważnie zastanawia się nad zmianą kategorii wagowej z 84 kg na 77 kg. – Coraz mocniej to rozważam. Wydaje mi się, że moje predyspozycję bardziej odpowiadają lżejszej kategorii. Na razie chwilę odpocznę, a potem będę myślał w jakim kierunki iść dalej – mówi Witos.