Modnie, folkowo, transgranicznie (z galerią zdjęć)

targmodPOLSKA-SŁOWACJA. Pod znakiem mody i rękodzieła artystycznego polsko-słowackiego pogranicza upłynęła sobota w Nowym Targu. Stało się tak za sprawą popularnego „Sokoła”, czyli Zespołu Szkół Nr 1 w Nowym Targu oraz Strednej Umeleckiej Skoly w Kieżmarku.

Targi Mody na przebudowanych Orkanowych Tarasach i przyszkolnym terenie uwieńczyły realizowany od września 2013, w partnerstwie obu placówek, projekt pod hasłem „Centrum Spotkań Młodzieży Polsko-Słowackiej w Nowym Targu”, finansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju. W imprezie „pod chmurką” wzięło udział ok. 30 wystawców prezentujących wyroby przemysłu modowego (odzież, obuwie, dodatki) inspirowane kulturą pogranicza. Wśród gości nie mogło braknąć Bogusława Waksmundzkiego – przewodniczącego Rady Euroregiony „Tatry”, za którego pośrednictwem przepływały unijne pieniądze. Szkoda tylko, ze większa frekwencja odwiedzających nie nagrodziła punktów programu, które wypełniły pół dnia, czyli pokazów mody, występów, kiermaszu, koncertów.

Wieńczące projekt sobotnie Targi Mody miały za hasło „Wspólne doświadczenia – źródłem rozwoju”. Na kredowym papierze „Sokół” wydał bogato ilustrowany zdjęciami przewodnik po pracowniach i przedsiębiorstwach związanych z przemysłem modowym regionu pogranicza.

Wszystko odbywało się na przebudowanych (także z udziałem finansowym starostwa) Tarasach. Najpierw uczniowie „Sokoła” ubawili publiczność wystawieniem „Janosika. Historii najprawdziwszej. Takiej na mój dusiu…”, by w połowie targowego programu uraczyć zwiedzających jeszcze jednym regionalnym występem: „Góralszczyzna w słowie i muzyce żywa”.

W chłodnym wietrze wszyscy czekali na pokaz autorskiej kolekcji nieformalnego dyktatora podhalańskiej mody, słynnego „Versace z Suchego”, Andrzeja Siekierki. Nim na podeście pojawiły się modelki w Siekierkowych kreacjach, uczennice „Sokoła” osobiście prezentowały własne dzieła, w postaci dwóch kolekcji – inspirowanych kultura Orawy i kulturą Spisza.

Stanisława Łukaszczyk przywiozła z Poronina kolekcję pod wymownym hasłem „Kie byś była w aksamicie”. Barbara Sobula z Pyzówki pokazała, jak materią (sukno, len, skóry, bawełna) i motywami zdobniczymi można być „Blisko natury”. Dzieła Justyny Hajnos – również z Pyzówki – to zwiewne sukienki z ręcznie malowanego jedwabiu, regionalnie zdobione T-shirty i eko-torby. Góralskie serdaki prezentowali „na wybiegu” Kazimierz Niemiec z Maniów i Marianna Chudoba z Szaflar.

Pod koniec Targów Mody wystąpił dziecięcy zespół tańca ludowego z Kieżmarku, koncertowała Milena Walosik.

Na stoiskach nie brakło oryginalnej biżuterii z korala, filcu, półszlachetnych kamieni, drewna zdobionego techniką decoupage; broszy, spinek, kolczyków, wisiorków. Wszystko motywami nawiązywało do tradycji i stylu podhalańskiego.

Państwo Teresa i Jan Rusnakowie przyjechali z Sieniawy, by pokazać nie tylko swoje artystyczne wytwory, ale i sposób „uzdajania wełny”. Urokliwe rzeczy – o czym można się było przekonać podczas Tragów – powstają też w pracowni rękodzielniczej Zasadniczej Szkoły Zawodowej Nr 5 przy Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym Nr 1 w Nowym Targu.

Targi Mody w „Sokole”

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *