Miejsca niespełnionych nadziei. Sentymentalna fotograficzna podróż

zabytki

NOWY TARG. Nasze postrzeganie ma tę właściwość, że natychmiast wychwytujemy zmiany i nowości. Natomiast miejsca, obiekty, które tkwią w pejzażu jak wyrzut sumienia ich budowniczych lub kiedyś tętniły życiem, a teraz popadają w ruinę i przez lata zapominają o swoim przeznaczeniu – z czasem przestajemy zauważać. Gdy jednak zwrócimy na nie uwagę, budzą się sentymenty, wspomnienia, żale, myśli o tym, co mogło być, a nie jest. Na taką właśnie sentymentalną wycieczkę po różnych rejonach miasta – miejscach niespełnionych nadziei – zaprasza Maciej Gębacz.

Fotograf prowadzi nas od prewentorium, po które miasto od wielu lat wyciąga rękę do marszałka i Zarządu Województwa, by solidne budynki mogły jeszcze służyć seniorom, niepełnosprawnym czy innym ludzkim potrzebom; przez teren starej zajezdni, który miał być drugą targowicą, lecz może kiedyś staną na nim bloki mieszkaniowe; duży obszar tartaku za stacją PKP – kilka lat temu też z ambicjami przekształcenia się w teren targowy z dostępem do „zakopianki”; komin niedoszłej centralnej ciepłowni na Równi Szaflarskiej. Ten ostatni w niedalekiej przyszłości może wyznaczać miejsce rekreacyjnych atrakcji. Chyba, że sytuacja jeszcze się zmieni i będzie mógł przypomnieć sobie o pierwotnie zakładanej funkcji, stając się elementem podhalańskiego systemu termicznego przekształcania odpadów oraz wytwarzania energii cieplnej.

Kombinat – to część życia co najmniej dwóch pokoleń nowotarżan i mieszkańców szerokiego Podhala. Na ciele obuwniczego giganta, zatrudniającego w najlepszych latach 10 tysięcy ludzi, wyrosło kilka prywatnych zakładów, w tym słynna i za granicą marka. Nadal jednak zionie pustką potężna kubatura Głównego Mechanika i innych obiektów. W dwóch najbliższych drogi kompleksach gospodaruje Temida, a reszta przemysłowego lasu – może kiedyś zmieni się w drugą strefę gospodarczą miasta. Może kiedyś…

Obszar starego szpitala, którym niegdyś powiat wywianował „Podhalankę”, powinien już być placem budowy i adaptacji ocalałych z rozbiórki obiektów dla potrzeb kierunków medycznych, ale do tego wciąż daleko. I naprawdę żal patrzeć, jak centralny budynek – gdzie tylu mieszkańców miasta i Podhala rodziło się, odzyskiwało zdrowie lub żegnało się z tym światem – popada w coraz większą ruinę. 

Tekst Anna Szopińska

Zdjęcia: Maciej Gębacz 

DJI_0137_heimdallDJI_0138_heimdallDJI_0145_heimdallDJI_0148_heimdallDJI_0178_heimdallDJI_0186_heimdallDJI_0193_heimdallDJI_0292_heimdallDJI_0300_heimdallDJI_0302_72DJI_0304_heimdallDJI_0307_heimdallDJI_0309_heimdallDJI_0312_heimdallDJI_0313_heimdallDJI_0808_DxODJI_0812_DxODJI_0814_DxODJI_0815_DxODJI_0818_DxODJI_0821_DxODJI_0823_DxODJI_0828_DxODJI_0830_DxODJI_0853_DxODJI_0855_DxODJI_0856_DxODJI_0859_DxODJI_0860_DxODJI_0862_DxODJI_0864_DxODJI_0893_DxODJI_0894_DxODJI_0895_DxODJI_0897_DxODJI_0898_DxODJI_0900_DxODJI_0901_DxODJI_0904_DxODJI_0938_DxODJI_0940_DxODJI_0941_DxODJI_0943_DxODJI_0944_DxODJI_0946_DxODJI_0947_DxODJI_0949_DxODJI_0950_DxODJI_0951_DxODJI_0954_DxODJI_0959_DxODJI_0964_DxODJI_0965_DxODJI_0967_DxODJI_0971_DxODJI_0974_DxODJI_0976_DxODJI_0977_DxODJI_0979_DxODJI_0980_DxODJI_0982_DxODJI_0983_DxO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *