Obrona polskiej ziemi – akcja trwa

Akcja „Nie rzucim ziemi” pod patronatem medialnym dziennika internetowego Podhale Region.
POLSKA ZIEMIA. Już 1 maja 2016 roku jeśli nie zawalczymy polsktatry wynika ziemia nie będzie chroniona. Kupić będzie ją mógł każdy cudzoziemiec w ilości jakiej sobie zażyczy, jeśli tylko będzie miał pieniądze… Tymczasem inne kraje europejskie i unijne mocno dbają by ich ziemie nie trafiały w cudzoziemskie ręce.

Problem ten dotyka w szczególny sposób i Podhala, gdzie ziemi jest mało, a jest ona bardzo atrakcyjna… Widzimy to na przykładzie kolejki na Kasprowy Wierch, która trafiła ręce spółki z Luksemburga wraz z terenami Parku Narodowego…

To dlatego już przed kilkoma miesiącami ruszyła kampania „Nie rzucim ziemi”, nad którą patronat medialny sprawuje Podhale Region. Jej organizatorem jest Uniwersytet człowieka „Ognik”, a pomysłodawcami trzy osoby: Ania Gostkiewicz, Marcin Stawicki i Wojciech Jachymiak , patronem honorowym prof. Andrzej Nowak, a wspierającym prof. Jan Szyszko.

Organizatorzy chcą obudzić w Polakach narodową tożsamość i uzmysłowić nam, że jeśli stracimy polską ziemię, sprzedając ją bez ograniczeń obcokrajowcom, odzyskanie jej będzie potem prawie niemożliwe, wręcz podkreślają, że bardziej realne było odzyskanie posiej ziemi po zaborach…

W czwartek sejm uchwalił ustawę o kształtowaniu ustroju rolnego. Jest ona co prawda nie do końca idealna, ale zdaniem kampanii „Nie rzucim ziemi” coś drgnęło w sprawie ochrony polskiej ziemi.

– W końcu wokół polskiej ziemi zaczyna się budować polityka zmierzająca do jej ochrony. Niestety w samym województwie zachodniopomorskim 50% ziemi należy do cudzoziemców. Ta ustawa nie odpowiada na wszystkie postulaty jak choćby anulowanie umów pod tzw. słupy, ale mamy nadzieje, że nowo wybrany parlament porządnie, a nie jedynie na potrzeby kampanii wyborczej uszczelni wyprzedaż polskiej ziemi – podkreśla Wojciech Jachymiak, jeden z głównych inicjatorów kampanii.

Dodaje, że jeszcze kilka dni temu w ustawie był zapis tzw. 30-stek lobbowanych przez spółki z obcym kapitałem, które dzierżawią potężne areały. – Gdyby ten zapis został to spółki po wyłączeniu 30% z całej dzierżawy mogłyby pozostałe tereny dzierżawy kupować na własność – wyjaśnia i podkreśla, że zaledwie 3 dni przed głosowaniem Solidarność RI wynegocjowała anulowanie tego zapisu.

– Przypomnijmy, że w 2011r. zapis o 30-stkach PO-PSL wprowadziło na okres 3 miesięcy. Z tego zapisu skorzystało 50% spółek dzierżawiących ziemie w Agencji Nieruchomości Rolnej. Teraz chciano powtórzyć ten sam manewr dla pozostałych 50 % spółek dzierżawiących polską ziemię. Tak więc trudno nam uwierzyć, że ten rząd ma na uwadze dobro polskiej ziemi. Stosunkowo późno wytworzyło się lobby broniące polską ziemię. Można powiedzieć, że Zielone Miasteczko pod Radą Ministrów może zapisać na swoim koncie pierwszy sukces. Ten sukces daje nadzieje na tworzenie się społeczeństwa obywatelskiego, bo przecież Ci rolnicy za swoje pieniądze protestują od 5 miesięcy. Natomiast Izby Rolnicze, które mają pieniądze właśnie na to, żeby działać na rzecz polskiego rolnictwa nie wykazują żadnej aktywności w temacie obrony polskiej ziemi!

Tu pisaliśmy o obywatelskiej akcji „Nie rzucim ziemi”.

Tutaj o planie na inaugurację akcji…

Tutaj o inauguracji akcji na Oleksówkach… z udziałem Katty Carr

 A tutaj o akcji protestacyjnej przeciwko nabywaniu polskiej ziemi i lobby sportowo – turystycznemu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *