PIŁKA NOŻNA. Po 10 latach gry w barwach Lubania Maniowy jego szeregi opuszcza Rafał Komorek. 27 letni napastnik od nowego sezonu będzie reprezentował barwy drugoligowej Limanovii. Wychowanek Sokolicy Krościenko zdecydował się na ten klub, mimo iż miał również konkretną ofertę z pierwszoligowej Puszczy Niepołomice.
– Obie propozycje były bardzo kuszące. W Puszczy byłem na rozmowach. Rozmawiałem i z działaczami, i z trenerem Dariuszem Wójtowiczem. Byłem dogadany, miałem kilka dni aby się określić. Równocześnie pojawiła się jednak propozycja z Limanowej. Przyznam, że miałem spory zgryz. Wybrałem Limanovie z kilku powodów. Przede wszystkim znam większość zawodników z tego zespołu, co wiadomo, że ma duże znaczenie w procesie aklimatyzacji. Ponadto Limanowa jest zdecydowanie bliżej mojej rodzinnej miejscowości, dzięki czemu nie będę musiał zmieniać miejsca zamieszkania – wyjaśnił powody swojej decyzji Komorek, który grę w szeregach beniaminka rozgrywek II ligi traktuje jako spore wyzwanie.
– Przede wszystkim zależy mi na tym aby wywalczyć miejsce w podstawowym składzie. To nie będzie łatwe, bowiem konkurencja w drużynie jest olbrzymia. Na obozie w Dębicy jest 25 zawodników. Trener Siekliński widzi mnie w roli jednego z dwójki napastników. Co prawda nie jest to pozycja, w której czuje się najlepiej, ale decyzję szkoleniowca zaakceptuje i będę chciał wywiązać się ze swoich zadań jak najlepiej. Wszystkie warunki mam już uzgodnione. Pozostaje już tylko złożyć podpis na umowie, co wykonam zapewne po powrocie z obozu – podkreśla były już gracz Lubania.
Komorek ma już za sobą debiutancką bramkę w barwach nowego zespołu. W wygranym 2:1 spotkaniu sparingowym przeciwko Wiśle Kraków, doprowadził do stanu 1:1.