Krzysztof Faber – ponownie starostą. Klub PiS: – Zostaliśmy zepchnięci do opozycji

sesjapowpierw0POWIAT NOWOTARSKI. Pierwsza sesja Rady Powiatu Nowotarskiego przypieczętowała rozpoczęte tuż po wyborach koalicyjne ustalenia. Krzysztof Faber – starosta od 2006 roku – będzie stał na czele powiatowej władzy przez kolejnych pięć lat. Na swojego lidera Rada wybrała Tadeusza Rafacza, kandydującego w wyborach z ramienia ugrupowania Razem Podhale Spisz Orawa, które zdobyło najwięcej mandatów wśród ugrupowań nie partyjnych. Klub Prawa i Sprawiedliwości w powiatowych władzach reprezentował będzie tylko Michał Borzęcki w roli wiceprzewodniczącego Rady. Pierwsze obrady już naznaczył spór o prawo bytu polityki w samorządzie.

sesjapowpierw18Rozpoczął je radny senior Michał Borzęcki, w asyście komisarza wyborczego dla powiatu nowotarskiego, sędziego Marka Rusina. Kandydatura Tadeusza Rafacza z Cichego – inżyniera budownictwa z dyplomem Politechniki Krakowskiej, wcześniej radnego gminy czarny Dunajec i radnego powiatu nowotarskiego przez dwie kadencje, zaangażowanego w Związek Podhalan a zawodowo – inspektora zagospodarowania przestrzennego w gminie Spytkowice – była jedyną zgłoszoną i nie wzbudziła żadnych kontrowersji. W wyborach uzyskał on największą w gminie Czarny Dunajec ilość głosów, bo 1.375. Za takim następcą dra Jana Krzaka na czele Rady opowiedziało się 27 radnych, przy 2 tylko – w całym 29-osobowym składzie – wstrzymujących się od głosu.

Przy wyborze wiceprzewodniczących lider Klubu PiS, Julian Stopka, zgłosił kandydaturę Michała Borzęckiego, jako seniora Rady, nowotarskiego przedsiębiorcę i działacza patriotycznego, natomiast Bogusław Waksmundzki – kandydaturę Józefy Guziak, wieloletniej działaczki społecznej z Klikuszowej, szefowej Zespołu Ekonomicznego Obsługi Szkół w gminie Nowy Targ. Oboje zostali wybrani bezwzględną większością głosów.

Tak ukonstytuowało się prezydium Rady. A gdy przyszło do wyboru starosty – znowuż jedyną zgłoszoną była kandydatura dotychczasowego starosty Krzysztofa Fabera. Jako wspólnego kandydata trzech reprezentowanych w Radzie Powiatu ugrupowań – Razem Podhale Spisz Orawa, Prawicy Powiatu Nowotarskiego i Podhalańskiej Wspólnoty – rekomendował go Bogusław Waksmundzki, wskazując na korzystne zmiany, które dokonały się powiecie nowotarskim od 2006 roku, kiedy Krzysztof Faber objął starościńską władzę. Podkreślał też kierowanie się w inwestycyjnych przedsięwzięciach zasadą zrównoważonego rozwoju.

Poparcie 18 radnych – przy 11 „przeciw” – było bezwzględną większością, jaką ten jedyny kandydat uzyskał w głosowaniu.

Zaraz też dziękował za zaufanie – i za poparcie szczególnie jednemu z radnych Klubu PiS, który głosował na niego, wyłamując się z klubowej dyscypliny. W swojej mowie tuż po wyborze deklarował, że reprezentowana przez niego koalicja, będzie pracować dla dobra powiatu ponad partyjnymi wskazaniami i rozgrywkami, dbając o dalszy rozwój Nowotarszczyzny. Cele wyznaczone na najbliższych pięć lat to czynienie Podhalańskiego Szpitala jeszcze bardziej specjalistycznym, rozwój i poprawa opieki medycznej, starania o fundusze unijne, także rozbudowa nowotarskiego „Sokoła” oraz Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego, tak, by te placówki również miały nowoczesne sale gimnastyczne. Zamierza rozwijać współpracę z Podhalańską Wyższą i wszystkimi samorządami. Na sercu leżą mu również rozwój turystyki i agroturystyki oraz dalsza poprawa stanu dróg.

Gratulacje ponownie wybranemu staroście w imieniu Klubu PiS złożył jego lider, Julian Stopka, z nadzieją na wspólną, owocną pracę dla dobra powiatu. Nie omieszkał on jednak przy okazji wyrazić opinii, że źle się stało, jeśli klub, który w Radzie Powiatu ma najwięcej, bo 12 mandatów – nie został dopuszczony do koalicji rządzącej.

– Nas wyborcy obdarzyli największym mandatem zaufania – przypominał radny z Orawy, wspominając na bezskuteczne rozmowy i propozycje zbudowania koalicji, a potem szerszej koalicji z udziałem PiS. – Nasze propozycje, z ubolewaniem muszę to stwierdzić, nie zostały przyjęte. Został stworzony jakiś taki dziwny front anty-PiS. Zresztą, znając wypowiedzi niektórych Państwa, można się było spodziewać, że w tym kierunku to pójdzie… Siłą rzeczy, największy klub w Radzie Powiatu Nowotarskiego, klub, który te wybory wygrał, z tym, że nie uzyskał takiego poparcia, aby samodzielnie rządzić – został zepchnięty do opozycji. Jest to wbrew powszechnie przyjętym zasadom parlamentaryzmu. Jest nam z tego powodu przykro. Z ubolewaniem stwierdzam, że tak do tego państwo podeszli. Jako opozycja chcemy pracować dla dobra powiatu i dobra wyborców, którzy nas wybrali. Będziemy patrzeć na propozycje Zarządu i tam, gdzie naszym zdaniem będą one dobre – będziemy je wspierać. A gdzie będą – niedobre – będziemy przeciwni.

Oświadczenie radnych Klubu PiS – w wersji, która przedstawia chronologię bezskutecznych rozmów na temat koalicji – w dniu pierwszej sesji rozesłała do mediów posłanka Anna Paluch. Pełna jego treść – na końcu tego artykułu.

Ponieważ rolą starosty było zgłoszenie kandydatur członków Zarządu, czyli swoich najbliższych współpracowników, na stanowisko wicestarosty zaproponował on Bogusława Waksmundzkiego – dotychczas urzędującego członka Zarządu Powiatu, odpowiedzialnego za oświatę. Jest on także zasłużonym dla pogranicza przewodniczącym Rady Euroregionu „Tatry”. W głosowaniu Bogusław Waksmundzki uzyskał poparcie 17 radnych, „przeciw” głosowało 12 radnych Klubu PiS. Tym samym nowy wicestarosta z Grywałdu – z długim stażem z samorządzie, wcześniej radny, wójt gminy Krościenko i dyrektor szkoły – zastąpi Władysława Tylkę, który odszedł na emeryturę.

W swojej mowie po wyborze (pełny tekst na końcu materiału) – najbliższy współpracownik Krzysztofa Fabera nie omieszkał odnieść się do żalów Klubu PiS:

(…)Pracowaliśmy nad programem rozwoju dla naszego regionu. Bardzo się cieszymy, że porozumienie radnych jest nie tylko szansą na rozwój powiatu nowotarskiego, ale również dowodem na to, że w powiecie ponad podziałami politycznymi można rozmawiać o tym, co jest dobre dla regionu, dla mieszkańców, cel mamy ten sam – Wspólnie pracować na rzecz rozwoju powiatu nowotarskiego.

Używając niedawno wypowiedzianych słów – szefa Kancelarii Premiera RM Michała Dworczyka – „Tam gdzie mogliśmy podjąć współpracę na rzecz regionu to podjęliśmy, ale uważam, że to nie centrala partii powinna podejmować decyzje, tylko samorządowcy. Wiemy, że w terenie jest wiele osób, które chcą współpracować ze sobą i nie powinniśmy ograniczać tego. To zaprzeczenie idei samorządowej i elementów podstawowych demokracji. Apeluję do partii politycznych, aby spory dotyczące podziałów politycznych zostawić na szczeblu centralnym”. My w powiecie nowotarskim zastosowaliśmy się do tych zaleceń.

Kandydatury trzech kolejnych członków Zarządu również zgłaszał starosta Faber, rekomendując do tej funkcji:

– Karola Skrzypca z Nowego Targu, długoletniego dyrektora Gimnazjum nr 2, teraz zastępcę dyrektora „jedenastki”, długoletniego radnego w powiecie i wiceprzewodniczącego Rady poprzedniej kadencji

– Piotra Męderaka z Orawki – byłego dyrektora Orawskiego Centrum Kultury i Zespołu szkoł im. Bohaterów Westerplatte w Jabłonce, naucyziela, aktora, reżysera, prezesa Teatru PLEJADA

– Rafała Jandurę – ekonomistę z Maniów, byłego przewodniczącego Rady Gminy i wicewójta gminy Czorsztyn.

Wszyscy oni zostali wybrani stosunkiem głosów 17 „za” do 12 „przeciw”. Stanowisko urzędującego członka Zarządu obejmie teraz Karol Skrzypiec.

Tak przy formowaniu władz powiatu pokazała swoją skuteczność koalicja, której kandydaci uzyskali w wyborach łącznie 67 procent głosów. Ten sojusz trzech ugrupowań wyraźnie postanowił bronić powiatowy samorząd przed upolitycznieniem. Zawiązanie koalicji spowodowało, że we władzach powiatu – z wyjątkiem małych przesunięć – nie nastąpiły żadne istotne zmiany. Klubowi PiS, który pozostaje z poczuciem rozgoryczenia i niesprawiedliwości – choć ma 12 mandatów i miał spore oczekiwania – pozostanie nadal patrzeć na ręce koalicyjnej władzy, kontrolować i ewentualnie kontrować niektóre zamierzenia. Funkcja opozycji zresztą jest niezbędna dla zdrowia demokracji.

Oto pełna treść mowy wicestarosty Bogusława Waksmundzkiego:

Pragnę bardzo serdecznie podziękować państwu radnym za powierzenie mi tej zaszczytnej funkcji. Nie ukrywam, że jest to olbrzymie wyróżnienie i zaszczyt, ale mam jednocześnie świadomość, że jest to ogromna odpowiedzialność. Nasz wybity rodak Jan Paweł II w 2001 roku skierował do władz samorządowych takie słowa: „Samorząd terytorialny podejmując decyzje dotyczące miasta, czy miejscowości, winien mieć na względzie w pierwszym rzędzie dobro mieszkańców, ich potrzeby, oczekiwania i perspektywy wszechstronnego rozwoju”. Te słowa były i są mottem nas radnych wybranych na kadencję 2018-2023.

Przystępuję do nowej kadencji z nadziejami na kontynuację działań i zamierzeń. Każdy z radnych otrzymał mandat społeczny. To najważniejszy egzamin, jaki zdajemy w życiu. To jest mandat, który jest wyrazem zaufania społeczeństwa do danej osoby i każdy ten mandat sprawuje zgodnie przede wszystkim dla dobra mieszkańców.

Dbać wspólnie o rozwój powiatu od Pienin, Spisz poprzez Podhale, Gorce, Orawę. To są priorytety. Samorząd nie jest przestrzenią, w której powinno się realizować swoje prywatne aspiracje czy sympatie to jest służba wobec naszych mieszkańców.

Pracowaliśmy nad programem rozwoju dla naszego regionu. Bardzo się cieszymy, że porozumienie radnych jest nie tylko szansą na rozwój powiatu nowotarskiego, ale również dowodem na to, że w powiecie ponad podziałami politycznymi można rozmawiać o tym, co jest dobre dla regionu, dla mieszkańców. Cel mamy ten sam – wspólnie pracować na rzecz rozwoju powiatu nowotarskiego.

Używając nie dawno wypowiedzianych słów – szefa Kancelarii Premiera RM Michała Dworczyka – „Tam gdzie mogliśmy podjąć współpracę na rzecz regionu to podjęliśmy, ale uważam, że to nie centrala partii powinna podejmować decyzje, tylko samorządowcy. Wiemy, że w terenie jest wiele osób, które chcą współpracować ze sobą i nie powinniśmy ograniczać tego. To zaprzeczenie idei samorządowej i elementów podstawowych demokracji. Apeluję do partii politycznych, aby spory dotyczące podziałów politycznych zostawić na szczeblu centralnym”. My w powiecie nowotarskim zastosowaliśmy się do tych zaleceń.

Na zakończenie chciałbym podziękować za pracę na rzecz rozwoju powiatu ustępującemu zarządowi powiatu. Nabyte doświadczenia na pewno wykorzystają na rzecz rozwoju swoich samorządów.

Pracujmy dalej razem dla dobra naszej lokalnej społeczności. WSPÓLNIE dla Pienin, Spisza, Podhala, Gorców, Orawy.

 Mieszkańcy będą oczekiwali od nas rozwiązywania problemów, z którymi boryka się powiat i chciałbym, aby ich rozwiązanie stało się głównym celem naszej wspólnej pracy. Przede wszystkim należy do nich troska o wysoką jakość opieki medycznej, skrócenie czasu oczekiwania na natychmiastową pomoc w szpitalnym oddziale ratunkowym. Naszym zamiarem jest w tej kadencji nie tylko wrócić do idei budowy, ale wdrożyć ją w życie, budując jakże potrzebne hospicjum stacjonarne, tak aby opieką objąć osoby najsłabsze i wymagające wsparcia w obliczu ciężkiej, często śmiertelnej choroby.

Kolejnym ważnym elementem będzie troska o edukację młodzieży w zarządzanych przez powiat szkołach średnich. Tak, aby nasze dzieci mogły na terenie powiatu przygotować się do wejścia w dorosłe życie zdobywając konkretny zawód lub wiedzę do dalszej edukacji. W tym przypadku ważnym elementem jest wzmocnienie współpracy pomiędzy szkołą a środowiskiem pracodawców, tak, aby kierunki kształcenia wypływały z realnych potrzeb lokalnego rynku pracy.

Nie możemy również zapomnieć o dalszej modernizacji dróg powiatowych mającej na celu poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. Ważnym elementem rozwoju infrastruktury drogowej powinna być również budowa bezpiecznych ścieżek rowerowych będących ekologiczną alternatywą dla transportu samochodowego, co również będzie sprzyjało rozwojowi rowerowego ruchu turystycznego – zapowiedział – Chciałbym również zwrócić się do pracowników samorządowych starostwa powiatowego i jednostek organizacyjnych i prosić państwa o zaangażowanie, odpowiedzialność i wsparcie merytoryczne.

A oto oświadczenie Klubu Radnych Prawo i Sprawiedliwość w Radzie Powiatu Nowotarskiego:

Klub Radnych Prawo i Sprawiedliwość proponował współpracę koalicyjną Prawicy Powiatu Nowotarskiego Krzysztofa Fabera jeszcze przed ostatnimi wyborami samorządowymi.

W drugim dniu po wyborach doszło do spotkania Juliana Stopki, przewodniczącego Klubu Radnych PiS reprezentującego 12 nowo wybranych radnych PiS ze starostą Krzysztofem Faberem, przywódcą 6 radnych PPN. Wówczas Prawo i Sprawiedliwość zaproponowało
Prawicy PN następujące warunki współpracy koalicyjnej: trzech członków Zarządu Powiatu, w tym starosta, urzędujący członek zarządu oraz nieurzędujący członek zarządu dla PiS; dwóch członków zarządu, w tym wicestarosta i nieurzędujący członek zarządu dla PPN. Ta propozycja została ponowiona na spotkaniu, w którym ze strony PiS uczestniczyli Poseł Anna Paluch i Radny Julian Stopka. Z drugiej strony przybyli na spotkanie Krzysztof Faber, Bogusław Waksmundzki oraz Władysław Tylka, którzy oświadczyli, że z połączonych klubów Prawica Powiatu Nowotarskiego (6 radnych), Razem Podhale, Spisz, Orawa (8 radnych) oraz Wspólnota Podhalańska (3 radnych) utworzyli jeden klub Razem dla Powiatu i mają 17 radnych, czyli większość. W spotkaniu tym uczestniczyli ponadto Poseł Edward Siarka i Radny WM Marek Wierzba. Starosta Faber oświadczył, że klub Razem dla Powiatu oczekuje 3 miejsc w zarządzie, w tym starosty. Rozmowy miały być kontynuowane.

17 listopada b.r. doszło do kolejnego spotkania, na którym przedstawiciele PiS Radni Michał Borzęcki, Maria Domagała i Jan Komorek zaproponowali przedstawicielom klubu Razem dla Powiatu szeroką koalicję, w której klub Razem dla Powiatu miałby starostę i urzędującego członka zarządu oraz przewodniczącego rady powiatu, a klub Prawo i Sprawiedliwość wicestarostę i dwóch nieurzędujących członków zarządu. Również ta propozycja została odrzucona. Klub Razem dla Powiatu nie zaproponował również innego rozwiązania.

Uważamy, że wyborcy jasno wyrazili swoją wolę, by w Powiecie Nowotarskim rządziło Prawo i Sprawiedliwość, powierzając mandat radnego 12 kandydatom PiS. Koalicja zawiązana przez trzy kluby jest wypaczeniem woli wyborców, decyzją czysto polityczną, obliczoną na posiadanie władzy samej w sobie. Kurczowe trzymanie się władzy przez grupę polityków lokalnych sprawujących ją od trzech kadencji nie służy w najmniejszym stopniu budowaniu przejrzystości i wiarygodności w działaniu samorządu powiatowego.
Wręcz przeciwnie, musi być odbierane jako rozpaczliwa chęć ukrycia realiów swoich działań. Taka postawa nie służy dobru lokalnej wspólnoty.

Rolę opozycji w radzie powiatu będziemy pełnić z największą kompetencją, uczciwością i konsekwencją, na jaką nas stać.

Radni Powiatu Nowotarskiego Klubu Prawo i Sprawiedliwość

Pierwsza sesja w powiecie i wybór władz

Fot. Anna Szopińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *