NOWY TARG. Fontanna na rynku już działa i – po ubiegłorocznych perypetiach – sprawuje się bez zarzutu.
Najwięcej
radości
mają z
niej dzieci i
rowerzyści.
Od przedszkolaka do młodziana ulubioną „konkurencją” jest próba przejechania przez linię tryskaczy miedzy słupami wody tak, aby nie zmoknąć. Ale nawet, jeśli ktoś nie zdąży i jednak pokropiony zostanie, to w majowym słońcu – sama z tego radość. A nocą jest bardziej nastrojowo, bo strugi wody jarzą się kolorami.
Czas tłumnych imprez na płycie rynku dopiero przed nami. Doświadczenia z zeszłego lata uczą jednak, że na płyty kryjące skomplikowany mechanizm pomp i tryskaczy trzeba bardzo uważać.
Fot. Anna Szopińska