Kolejni testowani. Pojawił się krewny Arboledy

PIŁKA NOŻNA. Trzecioligowe Podhale pokonało 5:0 czwartoligową Watrę Białka Tatrzańska w rozegranym w Nowym Targu meczu sparingowym. W pierwotnej wersji obie te drużyny miały jeszcze tego dnia rozegrać mecz z Garbarnią Kraków, ale ta w ostatniej chwili odmówiła przyjazdu.

Po pierwszej połowie nowotarżanie prowadzili 1:0 po trafieniu z 31 min sprawdzanego w ich szeregach Łukasza Cichego. Imponujący warunkami fizycznymi (ponad 190 cm wzrostu) , 24 letni zawodnik to wychowanek Hutnika Kraków, mający ponadto w swojej karierze występy w Puszczy Niepołomice i Garbarni Kraków. W trakcie 60 minut swojego pobytu na boisku pokazał się z bardzo dobrej strony. – Widać, że piłkarsko to już ukształtowany zawodnik. Będziemy chcieli go jeszcze sprawdzić pod kątem przygotowania motorycznego i dopiero wtedy podejmiemy decyzję – przyznał drugi trener Podhala, Grzegorz Hajnos.

W drugiej połowie Podhalanie już rozwiązali „worek” z bramkami. Wyróżnił się Robert Mroszczak, który w niespełna 10 minut trzy razy wpisywał się na listę strzelców, z czego dwukrotnie po uderzeniach głową. Zdecydowanie najładniejszą bramkę meczu zdobył jednak w 76 min inny testowany przez Podhale zawodnik, Jakub Luberda, który kapitalnie przymierzył z 25 metrów. Bramki Podhala przez 60 minut strzegł Filip Amdaczyk. To 18 letni wychowanek Szkółki Piłkarskiej Młodzik 18 Radom, mający za sobą występy także w Radomiaku, GKS Bełchatów (grupy młodzieżowe) a ostatnio w trzecioligowym zespole Oskar Przysucha. – Będziemy chcieli aby Filip potrenował z nami przez najbliższy tydzień. Wtedy więcej będzie można o nim powiedzieć, bo akurat w tym sparingu za dużo okazji do zaprezentowania swoich umiejętności nie miał. Na Kubę i Mateusza już raczej jesteśmy zdecydowani. Teraz obaj muszą porozumieć się z działaczami – wyjaśnia Hajnos, który z pozytywnie ocenił postawę drużyny w meczu sparingowym: – Dużo było pozytywnych momentów. Przede wszystkim umiejętnie graliśmy pressingiem, nad czym ostatnio dużo pracujemy. W ofensywie troszku brakowało polotu, zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej połowie było pod tym kątem lepiej, ale to też skutek tego, że rywale, który dysponowali wąskim składem, opadli z sił, przez co nam było łatwiej – podkreślił asystent trenera Marka Żołędzia.

Sztab szkoleniowy Podhala przyglądał się w trakcie sparingu także dwójce graczy, którzy wystąpili w Watrze. To Ukrainiec Taras Yavorsky i Kolumbijczyk Diego. Szczególnie Yavorsky to ciekawa postać. Jest wychowankiem Karpat Lwów, gdzie występował w juniorskich drużynach. W seniorskiej piłce zadebiutował w barwach FK Lwów występującej w 1 lidze (odpowiednik polskiej 1 ligi). W sezonie 2011/12 Taras trafił do Bukowiny Czerniowce, a następnie do FC Nyva Ternopil. Przez ostatnie półtora sezonu związany był z Okocimskim Brzesko. – Bardzo ciekawy zawodnik. Na pewno wart zainteresowania – przyznał Hajnos. Z kolei Diego – który jest spokrewniony z były graczem m.in. Lecha Poznań – Manuelem Arboledą – raczej ma małe szanse na angaż w Nowym Targu.

GALERIA Z MECZU

Jeżeli chodzi o Watrę, to z nowym twarzy – oprócz Yavorskiego i Diego – pojawił się w składzie Jan Stopka (ostatnio Poroniec). Zabrakło m.in. Dawida Bartosa, który po kontuzji jeszcze nie jest gotowy do udziału w meczach sparingowych. Z różnych przyczyn brakowało tez Grzegorza Bochanaka, Rafała Kuchty i Łukasza Remiasza.

– Nie ma sensu zbytnio jakoś szczegółowo komentować tego meczu. Podhale było drużyną zdecydowanie lepszą. My jednak mamy swoje cele i swój tryb przygotowań – podkreślił szkoleniowiec Watry, Mirosław Kalita.

Podhale Nowy Targ – Watra Białka Tatrzańska 5:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Cichy 31, 2:0 Mroszczak 57, 3:0 Mroszczak 63, 4:0 Mroszczak 64, 5:0 Luberda 76.
Podhale: Adamczyk (60 G. Antolak) – Basta (46 Luberda), Gąsiorek (46 Mikołajczyk), Urbański (46 Hałgas), Bobak (46 Jastrzębski) – Pająk (46 Duda), Hreśka (46 Lizak), Świerzbiński (46 Zawiślan), Komorek (46 Mroszczak) – Czubin (46 Jandura), Cichy (70 Pająk).
Watra: Majerczyk – Nowobilski, Kosturko, Łojek, Stopka – Kowalczyk, Jaworski, Petrus, Dudek – Lichacz, Diego oraz Zagata, Rabiański, Piszczek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *