Kolejne piłkarskie sparingi

PIŁKA NOŻNA. Kolejne mecze sparingowe rozegrały w sobotę zespoły z Podhala. Na boisku COS w Zakopanem trzecioligowy Poroniec Poronin zmierzył się z grającą w lidze okręgowej drużyną LKS Szaflary, z kolei w Tylamnowej starli się dwa inni piątoligowcy: Huragan Waksmund oraz Poprad Rytro.

LKS Szaflary – Poroniec Poronin 1:4 (0:4)
Bramki: P. Kamiński z karnego – Zasadni 2, Antoł, Gogola. 
Poroniec: I połowa: Gawron – Nowobilski, Bartos, Piszczek, Stopka – Prokop, Gogola, Waksmundzki, Stasik, Zasadni – Antoła. II połowa: Hładowczak – Bartos (67 Nowobilski), Rusnak, Prokop (67 Piszczek), Kępa – Folwarski, Chrobak, Rzadkosz, Lichacz, Grela – Gadzina.
Szaflary: Cisoń – Baboń, Hajnos, Kułach, Czajkowski – M. Kuranda, P.Kamiński, Joniak, Borkowski – Maciaś, testowany I oraz testowany II, testowany III.

– Pierwsza połowa zdecydowanie pod nasze dyktando, w drugiej już troszkę odpuściliśmy. Widać, że chłopaki czują w nogach ciężkie treningi. Szczególnie czwartek i piątek był bardzo intensywny. Mają prawo czuć się zmęczeni. Wiadomo, każdy inaczej znosi obciążenie. Jeden szybciej się regeneruje, drugi wolniej. Na pewno też zabrakło też trochę odpowiedniego podejścia. Nie mam jednak żadnych pretensji do zespołu. Tak jak podkreślam, na ten moment nie przywiązujemy większej wagi do sparingów – stwierdził trener Porońca, Szymon Burliga.

– Cieszę się bardzo przede wszystkim, że mogliśmy rozegrać mecz z tak mocnym przeciwnikiem. W pierwszej połowie moi zawodnicy byli trochę przestraszeni, ale w drugiej już wyglądaliśmy na tle trzecioligowca całkiem nieźle. Przyglądaliśmy się w tym meczu kolejnym kandydatom do gry w naszej drużynie na wiosnę i muszę powiedzieć, że wypadli oni bardzo okazale. Gola zdobyliśmy z rzutu karnego, którego wypracował młody Marcin Borkowski, ogrywając defensywę Porońca niczym profesor – podsumował trener Szaflar. 

Huragan Waksmund – Poprad Rytro 0:2 (0:2)
Huragan: Rejczak – J. Mroszczak, P. Bryja, S. Garcarz, K. Potoczak – M. Potoczak, Zubek, B. Handzel, P. Mozdyniewicz – Siuty, Młynarczyk oraz B. Mroszczak, T. Cyrwus, M. Garcarz, B. Drożdż, D. Handzel, B. Waksmundzki.

– Przegraliśmy zasłużenie. Szczególnie w pierwszej połowie ustępowaliśmy przeciwnikom przede wszystkim organizacją gry. Sparing ma jednak służyć ku temu aby wyłapać błędy jakie są w naszej grze  i nad którymi musimy popracować. Dużym plusem po tym meczu jest bardzo przyzwoity występ kolejnych naszych zdolnych juniorów Piotrka Cyrwusa i Damiana Handzla – przyznał trener Huraganu, Bartłomiej Walczak.

W zespole z Waksmundu nowymi postaciami są Łukasz Młynarczyk (ostatnio Dunajec Ostrowsko) oraz Marcin Zubek (ostatnio Watra Białka Tatrzańska).

– Trudno tutaj mówić o testach. Obaj to zawodnicy doskonale znani w piłce podhalańskiej. Łukasz jest już naszym zawodnikiem, a Marcin musi się określić – podkreślił szkoleniowiec klubu z Waksmunda.

Fot. KRZYSZTO GARBACZ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *