PIŁKA NOŻNA. Kolejną sparingową wygraną na swoim koncie zapisali piłkarze Podhala Nowy Targ. Tym razem na swoim boisku nowotarżanie pokonali lidera grupy II IV ligi śląskiej LKS Czaniec.
Jedyny gol w meczu padł w 25 min. Wypracowali go dla Podhala Słowacy. Peter Drobnak z linii końcowej dograł na 8 metr przed bramkę do Lukasa Hurski, a ten precyzyjnym strzałem po ziemii pokonał bramkarza rywali.
Rozmiary wygranej nowotarżan powinny być zdecydowanie wyższe, ale gospodarzom zabrakło skuteczności. M.in w drugiej połowie Dawid Dynarek zmarnował rzut karny. Faulowany był Maciej Tonia.
– Cieszy wynik. Gra pozostawiła wiele do życzenia. Mamy materiał do analizy. Powoli widać już zmęczenie tym długim okresem przygotowawczym. Już chciałoby się grać o wynik, co też na pewno w jakimś stopniu przełożyło się na naszą postawę dzisiaj – krótko ocenił trener Podhala, Dariusz Mrózek.
W szeregach Podhala sprawdzani byli dwaj zawodnicy: Damian Krążek i Mateusz Pańkowski. Pierwszy to 20 letni bramkarz, wychowanek Korony Kielce, który ostatnie pół roku spędził w rezerwach tego klubu i drużynie CLJ. Także 20 letni Pańkowski, to z kolei środkowy obrońca. Jest zawodnikiem GKS Tychy, ale rundę jesienna bieżącego sezonu spędził w czwarto ligowym klubie ze Szwajcarii FC Olten.
– Obaj wypadli bardzo pozytywnie. Będziemy rozmawiać – podreślił Mrózek.
Podhale Nowy Targ – LKS Czaniec 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 Hruska 25
Podhale: Krążek – Drobnak (Borczyński), Lewiński, Bedronka (testowany), Tonia – Dynarek, Mianowany, Hruska, Mizia (Barbus) – Potniec (Przybylski), Pląskowski.