Wołyń – ziemia naznaczona polską krwią

a DSC9310RABKA-ZDRÓJ. Za kilka dni 70 Rocznica Zbrodni Wołyńskiej. Pamiętano o tym w uzdrowisku. To tu w galerii „Pod Aniołem” można podziwiać niezwykłą wystawę pt. „Wołyń – ziemia naznaczona polską krwią”, składającą się z 36 plansz. Upamiętnia ona Polaków pomordowanych na Kresach Wschodnich przez UPA.

To także Rabkę odwiedził ks. Tadeusz Isakowicz – Zalewski, aby podczas spotkania pt. „Wołyń pogrzebana prawda”, której towarzyszyła wystawa pt. Wołyń ziemia naznaczona polską krwią”, mówić o rzeczach strasznych i nie dla wszystkich „wygoa DSC9282a DSC9283a DSC9284a DSC9288a DSC9290dnych” w swym wykładzie pt. „Przyczyny i przebieg ludobójstwa na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej w latach 1939 – 1945″. Jego relacje były tym bardziej cenne, że Ksiądz rodzinnie jest związany z Kresami, a tamtejsze straszliwe zbrodnie, których dopuszczono się na Polakach zna z bezpośrednich relacji.a DSC9291a DSC9292a DSC9294a DSC9299a DSC9301a DSC9303a DSC9307a DSC9314a DSC9315a DSC9321

To pewnie dlatego posłuchać przyszło go liczne grono młodszych i starszych rabczan oraz ich gości. Chętnie włączali się oni w bardzo żywiołową dyskusję, polemizowali. Ksiądz był bardzo otwarty na rozmowę i dawał wszystkim chętnym autografy.
Podczas spotkania pt „Wołyń pogrzebana prawda” była też wspólna modlitwa w intencji ofiar Wołynia oraz wspomnienie Józefa Kosteckiego, syna dowódcy 27 Wołyńskiej Dywizji A.K. Warto dodać, organizatorką spotkania była uczennica kl. II LO im. Romera Barbara Diurczak.

Wystawa, którą nadal można zobaczyć w rabczańskim MOK, zawiera zdjęcia i dokumenty przedstawiające życie mieszkańców Wołynia w latach 1939-1947, a szczególnie ludności wiejskiej, żyjącej w dwóch okupacjach radzieckiej i niemieckiej. Materiały ekspozycyjne zostały udostępnione przez Muzeum Wsi Kieleckiej – Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie.

Ekspozycja ta pokazuje w sposób przejmujący jedną z największych czystek etnicznych w historii naszego narodu, dokonaną na Polakach mieszkających na wschodzie przedwojennej Polski przez oddziały UPA, czyli Banderowców. To wówczas tylko na samym Wołyniu Ukraińcy wymordowali ponad 100 tysięcy Polaków, nie patrząc, ani na płeć, ani na wiek okrutnie mordowanych w ponad 1200 akcjach pacyfikacyjnych.

Wystawa jest tym bardziej warta odwiedzenia, że prócz fotografii oraz fotokopii dokumentów można też zobaczyć na niej fragmenty zeznań naocznych świadków oraz i oprawców…

Warto pamiętać, że choć eksterminacja Polaków przez OUN-UPA trwała lata, to jednak takim kulminacyjnym dniem fali przemocy i bestialstwa była niedziela 11 lipca 1943 r. To tego dnia ukraińscy nacjonaliści mordowali bez opamiętania podczas dobrze zaplanowanych i przygotowanych akcji na terenie powiatów Wołynia: włodzimierskiego i horochowskiego, a także w sąsiadujących z tymi powiatami miejscowościach powiatu kowelskiego.To tego jednego dnia UPA, wspomagana przez ukraińskich chłopów dokonała rzezi Polaków w około 100 miejscowościach!

Był to mord bez litości. Polaków mordowano za pomocą narzędzi gospodarskich, takich jak siekiery, noże, kosy… Nie pomagały błagania nawet dzieci o litość. Te równie bestialsko traktowali ukraińscy nacjonaliści. Tych, co uciekali tropili oni potem jeszcze przez kolejne dni, palili gospodarstwa. Polaków nie ochroniły nawet mury kościołów. UPA mordowali też księży. To dlatego 11 lipca to dzień męczeństwa Polaków kresowych mordowanych przez banderowców.

Zdjęcia Jan Ciepliński

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *