SPYTKOWICE. Dziś około godziny 14 w domu mieszkalnym na podłodze zauw
ażono leżące nieprzytomne trzy osoby matkę i jej dwie córki. Nadal trwa akcja ratunkowa. Nie wiadomo, co się, tak naprawdę, wydarzyło w domu…
Państwowa Straż Pożarna została zawiadomiona przez Centalne Pogotowie Ratunkowe z Krakowa o zdarzeniu. – Poinformowano nas, że sąsiadka zauważyła leżące w domu na podłodze trzy osoby, w tym dwie dziewczynki w wieku 3 i 5 lat.
Na miejscu pojawili się strażacy. – Nasze urządzenia nie wykazały obecności dwutlenku węgla, jednak, gdy nadjechali strażacy, dom był otwarty – wyjaśnia Piotr Krygowski, rzecznik PSP w Nowym Targu.
Teraz trwa dalsza akcja ratunkowa. Kobieta i jej 5-letnia córka są juz przytomne. Leżą w karetce. Wciąż trwa reanimacja 3-latki.
Na miejscu są dwie karetki pogotowia i śmigłowiec. Lekarz pogotowia ma zdecydować o ewentualnym przewozie kobiety i dzieci do szpitala.
15.50.
Niestety młodszej 3-letniej dziewczynki, mimo około 2 godzinnej reanimacji, nie udało sie uratować. Jej 5-letnia siostra została przewieziona śmigłowcem do szpitala w Prokocimiu, a ich mama na Śląsk.