NOWY TARG. Jutro, w sobotę 27 kwietnia – nowotarska premiera. Grupa Teatralna działająca przy parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu, burmistrz oraz Miejski Ośrodek Kultury zapraszają na spektakl „Kłamstwo” w reżyserii Marcina Kobierskiego.
Z pomocą tego młodego aktora krakowskiego teatru „Bagatela” grupa aktorów-amatorów we wrześniu wystawiła – również na scenie MOK-u – spektakl „Jasne światło”, osnuty na dziejach beatyfikowanej dwa lata temu, zmarłej w wieku 19 lat, w opinii świętości, Włoszki Chiary Luce Badano.
Teraz reżyser i jednocześnie autor scenariusza przygotował z aktorami „Kłamstwo” rzecz o tym co jest „początkiem wszystkich grzechów” – spektakl wcześniej realizowany w Trzebini.
Wartościowa sztuka będzie grana trzykrotnie:
w sobotę 27 kwietnia – o godz. 18
w niedzielę 28 kwietnia – o godz. 15 i 17
(zawsze w sali widowiskowej MOK)
Wejściówki – do odebrania w parafii NSPJ.
Występują: Alicja Bryniarska, Grzegorz Czyż, Roksana Dydak, Justyna Fryźlewicz, Andrzej Hadowski, Piotr Kowalczyk, Bartłomiej Kutyła, Jola Łapsa, Krzysztof Łapsa, Weronika Łapsa, Dagmara Mardak, Stansisław Mertens, Anna Mozdyniewicz, Edyta Mularz, Katarzyna Podkanowicz, Szymon Rawski, Krzysztof Sutor, Dariusz Tokarski, Ewa Wiktor, Oliwia Wiktor, Aneta Winiarska, Artur Wróbel, Kamila Wróbel, Małgorzata Wróbel, Magdalena Żółtek, Natalia Zwolińska.
Światło: Adam Duda
Dźwięk: Kamil Handzel
Scenariusz i reżyseria: Marcin Kobierski
Widowisko jest, jak zwykle u tego reżysera, przesiąknięte religijną treścią i ma przemówić do sumień:
Większość z nas na pytanie: „Czy jesteś prawdomówny?” odpowiedziałaby twierdząco. Bylibyśmy oburzeni, gdyby ktoś nazwał nas kłamcami. A przecież niektóre kłamstwa tak nam spowszedniały, że przestajemy zauważać, że kłamstwami są. Swoje zaniedbania usprawiedliwiamy wymyślonymi na poczekaniu wymówkami, udajemy, że wierzymy komuś, potakujemy, kiedy doskonale zdajemy sobie sprawę, że ten ktoś kłamie. Przypisujemy sobie cudze zasługi, udajemy kogoś innego niż jesteśmy, żeby coś „ugrać”. Często kłamiemy… z grzeczności, robiąc dobrą minę do złej gry. Kłamstwo na dobre zawładnęło naszym życiem. Ale kłamstwo to kłamstwo. I nie ma znaczenia jego „wielkość”. Podobno można się od niego uzależnić, bo kłamstwo rodzi kłamstwo. Ktoś mądry powiedział, że „kłamstwem można zajść bardzo daleko, ale niestety nie można wrócić”. O tym jest nasz spektakl, w którym każdy z widzów na pewno znajdzie jakieś odniesienia do własnego życia.
(z opisu spektaklu „Kłamstwo” w Trzebini)