Za złamanie zakazu mężczyzna może spędzić za kratami nawet 5 lat.
Po godz. 13.30 policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli na terenie Kościeliska mitsubishi. W samochodzie na nowotarskich tablicach rejestracyjnych za kierownicą siedział 37-letni mieszkaniec powiatu tatrzańskiego. Jak się okazało w trakcie kontroli mężczyzna za wcześniejsze wykroczenia miał już dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
– Zdecydował się na jazdę, mimo dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Kierujący doskonale zdawał sobie sprawę z konsekwencji, jakie może ponieść – informuje zakopiańska policja. – Za taki czyn może grozić odpowiedzialność karna nawet do 5 lat pozbawienia wolności – dodają policjanci.
5 lat pozbawienia wolności – to bez sensu, raz że na kosz podatników a dwa że i tak nie pomoże – wróci i znowu będzie jeździł.
Lepiej pół roku lub rok prac przymusowych pod ścisłym nadzorem w jakimś zamkniętym zakładzie pracy.