Katownia Podhala „Palace” w rękach miasta Zakopane(aktualizacja)

ZAKOPANE. Katownia Podhala „Palace” w końcu jest własnością miasta. Obiekt zastał zakupiony za 11, 5 mln DSC07753złotych, z tego aż 9 mln złotych były to fundusze z rezerwy premier Beaty Szydło. Udało je się pozyskać dzięki wsparciu posła Edwarda Siarki, który w pozyskanie funduszy zaangażował wielu parlamentarzystów na czele z wicemarszałkiem Ryszardem Terleckim oraz szefową kancelarii prezesa rady ministrów Beatą Kempą.

Burmistrz Leszek Dorula podkreślił, że pani Lucyna Galica – Jurecka na benefisie ks. Zarębczana, powiedziała, że przez 72 lata nie udało się uregulować sprawy Palace. – To co się wydarzyło to więc historyczna chwila – mówił.

Burmistrz podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do tego sukcesu, a więc Stowarzyszeniu Muzeum Walki i Męczeństwa „Palace” na czele z prezes Lucyną Galicą-Jurecką, Radzie Miasta Zakopane, która mimo wątpliwości podjęła taką decyzję, która umożliwiła miastu działanie oraz posłowi Edwardowi Siarce, który zabiegał o środki na zakup skupiając wokół tej inicjatywy także innych parlamentarzystów na czele z wicemarszałkiem sejmu Ryszardem Terleckim oraz szefową kancelarii prezesa rady ministrów – minister Beatą Kempą. To dzięki temu premier Beata Szydło ze swych rezerw przeznaczyła 9 mln złotych na zakup tego ważnego dla historii Podhala i skąpanego w krwi patriotów obiektu. To dlatego udało się kupić Palace za 11,5 mln złotych od razu, a nie an raty. Umowa notarialna została podpisana we czwartek. Burmistrz zażartował, że w piśmie od pani premier było napisane, że to pierwsza rata, liczy więc na kolejne, które pomogą w powstaniu muzeum.

– Jestem ogromnie wdzięczny wszystkim, którzy w tę sprawę się zaangażowali i wspólnie wykonali ogromną pracę. Myślę, że historia nie zapomni tej chwili. To, co Państwo zrobili dla Zakopanego i muzeum „Palace”, pozwoli należycie uczcić pamięć tych wszystkich, którzy tam cierpieli i zginęli, a dla których ważniejsza od własnego życia była Polska. Teraz przed nami kolejny etap. Chcielibyśmy, by w ciągu trzech lub czterech lat zaczęło tam funkcjonować nie tylko Muzeum Walki i Męczeństwa, ale także Muzeum Historii Zakopanego. Będziemy także starać się o dalsze wsparcie na jego uruchomienie i dalszą działalność – powiedział burmistrz Leszek Dorula podkreślając, że były to 4 miesiące ciężkiej pracy i zaprosił wszystkich do dalszej współpracy i wspierania tej ważnej inicjatywy dla Podhala.

Poseł Edward Siarka podkreślił, że fundusze od pani premier udało się pozyskać dzięki wielkiej pomocy minister Beaty Kempy i wicemarszałka Terleckiego oraz wielu posłom. Wspominał też, jak ważne dla niego samego, także jako historyka było to, aby Palace stało się muzeum. Zapewnił, że to co się stało, to niejako wypełnienie testamentu Władysława Szepelaka z Bielanki, więźnia Palace i niemieckich obozów koncentracyjnych.Tutaj informacja o śp. Władysławie Szepelaku… oraz tutaj. – Gdy byłem jeszcze wójtem Raby Wyżnej rozmawiałem z Władysławem Szepelakiem, zastanawiałem się co zrobić, aby państwo polskie zadbało o to miejsce cierpienia i kaźni. Wtedy nie za bardzo wiedziałem co zrobić, ale obiecałem, że zrobię wszystko, aby godnie uczcić to miejsce i jego ofiary. Poseł dodał, że gdy tylko usłyszał od burmistrza Doruli, że jest szansa na zakup Palace od razy zaczął działać.

– To bardzo ważne, by potomni pamiętali o tym miejscu wyjątkowej kaźni Polaków. To jest Pana dzieło, które wpisuje się w historię tego miasta. Wszyscy, którym na sercu leżały losy tego miejsca, będą pamiętali jak wiele włożył an wysiłku i pracy, by znaleźć sojuszników i wspólnie ten cel zrealizować – podkreślił Poseł Edward Siarka, gratulując burmistrzowi. Przytoczył też wiersz śp. Władysława Szepelaka pt. „Palace”.

Wiele ciepłych słów powiedziała też córka śp. doktora Wincentego Galicy, kuriera tatrzańskiego Lucyna Galica Jurecka. Dziękowała wielu osobom w tym wiceburmistrz Agnieszce Nowak Gąsienicy, która zmobilizowała ja do reaktywowania stowarzyszenia, a także mediom, które nagłaśniając sprawę katowni Podhala przyczyniły się do sukcesu. Przypomniała też historię powstawania stowarzyszenia i muzeum oraz postać kustosza Jana Jarosza, który z wielką determinacją poświęca czas na przybliżanie miejsca przesiąkniętego krwią patriotów mieszkańców Podhala..

Przypomnijmy zakup budynku Palace to efekt starań władz miasta na cze¬le z burmistrzem Leszkiem Dorulą oraz władz Stowarzyszenia Muzeum Walki i Męczeń¬stwa „Palace”, którym udało się namówić właściciela do sprzedaży budynku oraz wynegocjować, jak najniższą cenę. Warto zaznaczyć, że wcześniej miasto przez blisko 20 lat bezskutecznie podej¬mowało próby rozmów na ten temat, a w budynku działał ośrodek wypoczynkowy…

W sierpniu tego roku Rada Miasta Zakopane wyraziła zgodę na zakup, podejmując stosowną uchwałę. Następnie przez cztery miesiące trwały intensywne prace nad sfinalizowaniem zakupu. – Motywacją do tych działań było przekonanie, że to miejsce jest uświęcone krwią Polaków i powinno być otoczone przez nas i kolejne pokolenia wielką czcią i pamięcią. Dzięki zakupowi możliwe będzie uratowanie tego miejsca i rozszerzenie działalności muzeum, a także innej działalności edukacyjnej, kulturalnej i społecznej.

Historia „Palace”

W czasie okupacji od listopada 1939 roku w „Pa¬lace” znajdowała się siedziba Gestapo, a piw-nice zostały zaadoptowane na cele więzienne. Przez „Palace” zwane „Katownią Podhala” przeszło kilka tysięcy Polaków. Większość mę¬czono, ok. 250 osób zabito na miejscu, wielu kierowano do innych więzień i obozów koncen¬tracyjnych. Wśród więźniów „Palace” byli m.in. bł. Piotr Dańkowski, Franciszek Gajowniczek, Kurierzy Tatrzańscy – Stanisław Marusarz, He¬lena Marusarzówna, Bronisław Czech, a także dr Wincenty Galica, Marian Polaczyk i Włady¬sław Szepelak, z których inicjatywy w 1994 r. w podziemiach powstało niewielkie muzeum prowadzone przez Stowarzyszenie Muzeum Walki i Męczeństwa „Palace”. Ostatnio jego funkcjonowanie było jednak bardzo ograniczone. Dzięki nowemu zarzą¬dowi na czele z prezes Lucyną Galicą-Jurecką, córką doktora Wincentego Galicy, od grudnia 2016 r. muzeum wznowiło działalność, którą wspierają władze samorządowe na czele z bur¬mistrzem Leszkiem Dorulą, a także lokalne sto¬warzyszenia i firmy.

 Tu zdjęcia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *