Jeszcze nie teraz

UNIHOKEJ. Przynajmniej rok przyjdzie jeszcze poczekać unihokeistkom MMKS Podhale Nowy Targ na pierwszy w historii złoty medal mistrzostw Polski. W tegorocznym finale rozegranym w Poznaniu, nowotarżanki przegrały po dramatycznym boju z drużyną Energii Gdańsk. Nie powiodło się również walczącym również o pierwszy w swojej krótkiej historii brąz, reprezentantkom Worwy Szarotka. Te z kolei w „małym” finale nie sprostały drużynie Jedynki Trzebiatów.

Finał
Energa Gdańsk – MMKS Podhale Nowy Targ 5:4 po dogrywce (1:0, 2:3,1:1, d: 1:0)
Bramki dla Podhala: Mamak, Florek, Fuła 2.
Podhale: Paulina Młynarczyk – Sabina Lech, Aneta Grynia, Magdalena Siuta, Ewelina Bryniarska, Marzena Bryniarska, Katarzyna Fuła, Magdalena Krzystyniak, Agnieszka Timek, Aleksandra Skiba, Magdalena Sopiarz, Aleksandra Florek, Justyna Florczak, Anna Podlipni, Magdalena Mamak.

Mecz godny finału. W pierwszej tercji padł tylko jeden gol. Zdobyły je gdańszczanki. W drugiej worek z bramkami się rozwiązał. Nowotarżanki zanotowały świetny okres gry między 27 a 33 minutą. Zdobyły w tym czasie trzy z rzędu gole i objęły prowadzenie 3:1. Jednak jeszcze przed końcem drugiej części spotkania, Energa straty odrobiła i po 40 minutach wynik meczu był remisowy (3:3). Podhalanki odzyskały prowadzenie w 49 min, wykorzystując grę w liczebnej przewadze. W 54 min Energa znów jednak skutecznie odpowiedziała. Wynik 4:4 utrzymał się do końca regulaminowych 60 minut. Losy mistrzostwa rozstrzygnęły się w 3 minucie dogrywki. Wtedy gola na wagę złotych medali, zdobyła dla gdańszczanek Anna Szychta.

O 3 miejsce
Jedynka Trzebiatów – Worwa Szarotka Nowy Targ 6:4 (0:1, 4:1, 2:2)
Bramki dla Szarotki: Chowaniec 2, Kubowicz, Leśniak.
Szarotka: Magdalena Zapała – Magda Chowaniec, Kinga Leśniak, Sabina Kaczmarczyk, Anna Kubowicz, Karolina Bujak, Renata Zapała, Ewelina Burdyn, Marta Gruszczak, Karolina Węgrzyn, Olga Rokicka, Klaudia Dziubińska, Aleksandra Burdyn, Emilia Piekarczyk, Julia Piekarczyk.

Zacięte, emocjonujące spotkanie, w który scenariusz zmieniał się wielokrotnie. Po pierwszej tercji nowotarżanki prowadziły 1:0 prezentując w tej części gry przede wszystkim bardzo odpowiedzialną grę w defensywie. Niestety tej konsekwencji zabrakło w tercji drugiej i już w pierwszych jej 10 minutach to zespół z Trzebiatowa wyszedł na trzy bramkowe prowadzenie (4:1). Jeszcze przed drugą przerwą w meczu, Szarotka zdołała za sprawą Karoliny Bujak zmniejszyć dystans do dwóch bramek. Świetny było za to początek tercji trzeciej w wykonaniu zespołu z Nowego Targu. Najpierw Kinga Leśniak wykorzystała rzut karny, a po chwili do remisu 4:4 doprowadziła Magdalena Chowaniec. Trzebiatowianki odpowiedziały jednak szybko piątą bramką, a w ostatnich minutach kolejnymi dwa trafieniami przypieczętowały swoje zwycięstwo.

– Mimo, że już sam awans do grona najlepszych czterech zespołów, to nasz najlepszy wynik w historii klubu, to jednak jest duży niedosyt, że nie udało się nam wpiąć na podium. Spotkały się dwa równie zespoły. Niestety jak na mecz o takiej stawce popełniliśmy za dużo błędów w defensywie. Poniekąd można je tłumaczyć problemami z jakimi borykaliśmy się w tej formacji. Obiektywnie jednak patrząc drużyna z Trzebiatowa w przekroju całego meczu stworzyła sobie więcej okazji bramkowych i myślę, że wygrała zasłużenie. Przegraliśmy, ale po meczu w szatni mówiłem swoim zawodniczkom, żeby trzymały głowy do góry, bo wszystko jeszcze przed nimi – ocenił trener Szarotki, Lesław Ossowski.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *