PIŁKA NOŻNA. Dwa sparingowe zwycięstwa na swoim koncie zapisali w ostatnich dniach piłkarze czwartoligowego Lubania Maniowy. Podopieczni Łukasza Biernackiego najpierw pokonali 4:2 A klasowy Huragan Waksmund, a następnie 1:0 także czwartoligowy zespół Popradu Rytro.
– Zdecydowanie lepiej wyglądaliśmy w meczu z Rytrem – przyznaje szkoleniowiec Lubania – Widać było już było radość z gry w piłkę. Stworzyliśmy sobie kilka fajnych sytuacji. Byliśmy jednak nieskuteczni i stąd zdobyliśmy tylko jedną bramkę. Pozytywne jest też to, że w porównaniu z poprzednimi meczami popełniliśmy już dużo mniej błędów w defensywie. Trzeba też pochwalić obu naszych bramkarzy – dodał Biernacki.
W obu meczach w składzie Lubania brakowało już Bogdana Gołdyna, który po kilu latach zdecydował się na powrót do swojego macierzystego klubu Lubania Tylmanowa. W Zaporze Kluszkowce wiosną bezie występował z kolei Krzysztof Ostachowski. Po dłużej nieobecności pokazał się za to Robert Karkula, który zadeklarował pozostanie w drużynie na rudę wiosenną.
Lubań Maniowy – Huragan Waksmund 4:2 (2:1)
Bramki dla Lubania: Basisty 4
Lubań: Świerad – Migacz, D. Firek, Górecki, Jazgar – Zagata, Ziemianek, M. Firek, Gorlicki, Noworolnik – Basisty oraz Jucha, Nowak.
Lubań – Poprad Rytro 1:0 (1:0)
Bramka dla Lubania: M. Firek
Lubań: Świerad – Jazgar, D. Firek, Górecki, Kasica – Nowak, Ziemianek, M. Firek, Kurnyta, Noworolnik – Basisty oraz Jucha, Karkula, Jandura, Zagata,