Jak spóźniony Dzień Dziecka…

Rozwijali się eko-plastycznie Fot. Anna SzopińskaNOWY TARG. Pogoda wybitnie sprzyjała temu, co przed MOK-iem i wewnątrz Ośrodka działo się w niedzielne popołudnie. Już na placu przed wejściem wyglądało to na spóźniony, październikowy Dzień Dziecka… Mniejsza i większa młódź szalała na dmuchanych zamkach i na batucie; wspinała się po kilkumetrowej ściance i gimnastykowała na linach. Wszystko oczywiście pod okiem instruktorów. Ale ta przyciągająca zabawa miała swój poważniejszy cel.

Kolejka do skakania Fot. Anna SzopińskaSześciogodzinny Na dmuchańcach Fot. Anna Szopińskaprogram Teatr interaktywny Fot. Anna Szopińskafestynu Warsztaty balonowe Fot. Anna SzopińskaprofilaktycznoTłok na eko-warsztatach Fot. Elżbieta Kolusz -edukacyjnego To też pokonywanie trudności... Fot. Anna Szopińskadla dzieci i...ale z asekuracją Fot. Anna Szopińska rodzicówNa widowni - ciągle najmłodsza publiczność Fot. Anna Szopińska „Nie dla przemocy”, wpisany Symbolicznie... Fot. Elżbieta Koluszw Miejski System Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie na lata 2010-2012, przyciągnął naprawdę wiele osób. Przed publicznością gęsto wypełniającą krzesła na widowni wystąpiły grupy taneczne MOK: Sreberka, Biedroneczki, Muchomorki, Krasnoludki, Arabeska, Marionetki, ciesząc oczy. Kilkakrotnie wkraczali na scenę z piosenką wokaliści ze Studia Piosenki „Septyma”. Teatr Otwarty KTO z Krakowa pokazał interaktywny spektakl teatralny „Trąba słonia Salomona”. „Bajki po góralsku” przedstawiały Dziecięcy Zespół Góralski „Zawaternik” oraz Zespół Góralski „Ślebodni”. W holach MOK-u jedni bawili się balonami, drudzy tworzyli pomysłowe cudeńka w warsztatach ekoplastycznych.

Elementami profilaktyczno-edukacyjnymi tego festynu były: możliwość rozmowy ze specjalistami, zajęcia psychoedukacyjne dla dzieci i dorosłych, wreszcie Miniteatr „Redukujemy problem”, uczący, jak wychodzić z trudnych sytuacji.

Mieli swoją godzinę i dorośli, gdy pod wieczór wystawiony został ponownie brawurowy spektakl „Przedstawienie Hamleta we wsi Głucha Dolna” według głośnego dramatu Ivo Bresana, w reżyserii i adaptacji Juliusza Chrząstowskiego.

Jednym, słowem – impreza duża, wielowątkowa i pożyteczna. Pozwalająca też ocenić, jakie jest w mieście zapotrzebowanie na psychologiczno-edukacyjną pomoc. Bo na festyn dzieci (a i rodzice) przyjdą chętniej niż od razu do gabinetu specjalisty. I pierwszy kontakt z nim może być początkiem wychodzenia z jakiegoś problemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *