Jabłonka na „nie” dla planu ochrony Parku

JABŁONKA. Jednogłośnie negatywnie Rada gminy zaopiniowała projekt planu ochrony dldyr bpna Babiogórskiego Parku Narodowego. Radni uznali, że budzi on zbyt wiele wątpliwości i wiele zapisów jest niedoprecyzowanych.

Nie pomogły tłumaczenia dyrektora BPN dr Tomasza Pasierbka, że sprawa zamknięcia konsultacji społecznych była pilna, że park obowiązywały sztywne terminy narzucone choćby przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, że naniesiono uwagi i że poszczególne gminy miały inne spojrzenia na projekt planu.

– Plan parku ma obowiązywać przez 20 lat. Nie zgadzam się z pana dyrektorze interprdyr bpn1etacją dokumentów – mówiła radna Wilma Zubrzycka, dodając, że owe zapisy można różnie interpretować i wcale niekoniecznie na korzyść mieszkańców i gminy. – My jako radni nie możemy się zgodzić i myślę, że i wójt ma taką opinię – dodała radna. – Wierzę, że ma pan dobre intencje, ale zapisy projektu na komisji odrzuciliśmy jednogłośnie – stwierdziła radna Wilma Zubrzycka.

– Nie możemy się zgodzić, ale pewnie będziemy musieli się pogodzić – dodał radny Łukasz Wiater, bo niestety opinia rady nie jest tu wiążąca… Z kolei projektant Jacek Banduła stwierdził, że nie wiedział, że zapisy będą miały aż tyle uwag. – Szkoda, że nie ma już możliwości, aby to wyjaśnić i skorygować – stwierdził.

Dyrektor Parku dodał, że pewnie zapisy mogłyby być w projekcie owszem bardziej precyzyjne, jednak teraz można je interpretować na korzyść gminy. – Doprecyzowanie zapisów byłoby już wiążące dla gminy – wyjaśniał dyrektor dr Tomasz Pasierbek. Zapewnił, że gdyby był czas, można by dyskutować nad zapisami, choć on sam do końca nie wie jak. Można by też pewne zapisy sprecyzować, niestety dokument już jest przekazany dalej, nie ma go na jego biurku. – Jednak moim zdaniem ten dokument zabezpiecza państwa interesy – zapewnił radnych, przepraszająć równocześnie za zaistniała sytuację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *