JEZIORO CZORSZTYŃSKIE. Dziewiąte regaty. Wymarzona pogoda dla plażowiczów. Tylko żeglarze z pewnym niepokojem spoglądali na niezmąconą taflę Jeziora Czorsztyńskiego. Ale najbardziej doświadczone „wilki morskie” wiedziały swoje – wiatr musi w końcu przyjść.
I przyszedł – oczywiście nie z tego kierunku, z którego był prognozowany. Trasa wyścigu była jednak tak wyznaczona bojami, że nie miało to wpływu na przebieg zawodów. Otwarcia IX Regat Bosmana Stacha dokonali: Bogusław Czubernat – komandor Podhalańskiego Towarzystwa Żeglarskiego w Nowym Targu, Józef Podkanowicz – Komandor Regat i Stanisław Janowiak (Bosman Stach) – organizator żeglarskiej imprezy.
Bosman Stach, jak zwykle, dwoił się i troił, nosił i rozstawiał boje, instruował ratowników, rozpalał ognisko pod grillem, przygotowywał i pilnował smakowitych boczków, kiszek, kiełbas… Rola Sędziego Głównego przypadła Bogusławowi Czubernatowi, komandorowi PTŻ. Mistrzem ceremonii był Józef Podkanowicz, który witał i przedstawiał zawodników oraz humorystycznie umoralniał tekstami o dopingu…
Aż w końcu nadeszła chwila ta, kiedy Bogusław sygnał dał.. – i ruszyli.13 jachtów, każdy sternik ufny w swoje umiejętności, czyhający na błąd rywala i mający nadzieję że powieje taki wiatr, który pozwoli w pełni wykorzystać właściwości nautyczne. Już na starcie uformowała się czołówka i wiadomo było, że liderzy między sobą rozstrzygną te regaty.
Najlepszą pozycję wyjściową przy boi nawietrznej i w dodatku prawym halsem zapewniła sobie załoga jachtu „Wind” (Flyer 550). Tuż za nim ustawił się jacht „Re” (Mariner 20) oraz odkrytopokładówka „As 2” (regatowa Omega). W takiej kolejności po niecałej godzinie jachty po zaciętej walce zjawiły się na mecie. Szczególnie trzecia pozycja jachtu „As 2” wzbudziła wiele emocji. Ale każda z załóg walczyła dzielnie i starała się być lepsza od przeciwnika. A warunki wiatrowe NE 1 Bft były naprawdę dużym wyzwaniem, gdzie najmniejszy błąd był już nie do odrobienia.
Zgodnie z konwencją otwartych, towarzyskich regat nie było żadnych protestów. Wszyscy cało i zdrowo zameldowali się na mecie. A ognisko, szanty i poczęstunek ciągnęły się do wieczora… Zgodnie z tradycją żeglarską, „dziewiąta fala” to fala szczególna, wymagająca, ważniejsza od poprzednich ośmiu. I chyba takie też były te regaty – dziewiąte, towarzyskie, z atmosferą. Do zobaczenia za rok!
Wyniki
I Grupa regatowa
1. Wind – Jerzy Olbrychtowicz, Adrian Mizera
2. Re – Grzegorz Zając, Ania Zając, Adaś Zając
II Kabinówki powyżej 6 m
1. Zołza – Adam Janowiak, Gosia Janowiak, dzieci Maciek Janowiak, Michał Janowiak, Mikołaj Janik
2. Altair – Janusz Osmala
3. Basia – Krzysztof Malczewski, Basia Malczewska, Irena Marasek
III Otwartopokładowe
1. As 2 – Tadeusz Nowak, Jacek Śliwiński, Jan Śliwiński, Przemek Gajdak
2. Old boy – Antoni Błachowski
3. Wulies – Ferzy Foltyn, Agnieszka Foltyn.
Regaty o Puchar Bosmana Stacha były jednocześnie przedsmakiem większych żeglarskich zmagań na Jeziorze Czorsztyńskim – planowanych już na sierpień.
IX Regaty o Puchar Bosmana Stacha
Fot. Anna Szopińska