HOKEJ. Dwa zwycięstwa, trzynaście strzelonych bramek i dwie stracone to bilans dwóch pierwszych spotkań sezonu 2012/2013 w I lidze zawodników MMKS Podhale Nowy Targ. Młody zespół Szkoły Mistrzostwa Sportowego nie był wymagającym przeciwnikiem. „Szarotki” zwyciężyły kolejno 5:2 i 8:0. O wiele cięższe zadanie czeka nowotarżan w najbliższy weekend, kiedy we własnej hali zmierzą się z Polonią Bytom.
Przewaga Podhalan w obu pojedynkach ze „szkółką” nie podlegała dyskusji. Dużym mankamentem górali była jednak skuteczność. Seryjnie marnowane sytuację powodowały, że zwłaszcza w pierwszym, sobotnim spotkaniu wynik końcowy długo był otwartą sprawą. W obu meczach hokeiści z Nowego Targu oddali łącznie 118 strzałów na bramkę sosnowiczan z czego tylko 13 doszło celu: – Na pewno nad skutecznością musimy popracować, bo w meczu z mocniejszej klasy przeciwnikiem może to nas dużo kosztować. Po części tłumaczę to tym, że brakuje nam rytmu i ogrania meczowego. Widać, że krążek jeszcze nie słucha moich zawodników. Ligę zaczęliśmy dosyć późno. A przez ostatnie dwa tygodnie nie graliśmy meczu sparingowego. Sam trening to nie to samo. Na pewno jednak poświęcimy sporo uwagi na trening strzelecki w tym tygodniu – podkreśla opiekun „Szarotek” Marek Ziętara, który jednak pochwalił swoich podopiecznych za oba te mecze:-. Widać było nasze dobre przygotowanie fizyczne i konsekwencję w realizacji założeń taktycznych. Oba mecze mieliśmy pod całkowitą kontrolą – stwierdził nowotarski szkoleniowiec.
Krytyczni wobec siebie byli za to sami zawodnicy: – W pierwszym meczu zrobiliśmy z bramkarza rywali bohatera meczu. Obsypywaliśmy go gradem strzałów, ale w większości wypadków były one mało precyzyjne i anemiczne. W kilku sytuacjach brakowało nam też zimnej krwi. Bardzo chcieliśmy a niewiele nam wychodziło. W drugim meczu już było lepiej. Najważniejsze, że uniknęliśmy na starcie jakiejś niemiłej niespodzianki, bo wiadomo, że początek sezonu zawsze kryje sporo niewiadomych – twierdzi kapitan „Szarotek” Kasper Bryniczka.
W weekend nowotarżanie we własnej hali zmierzą się z zespołem bytomskiej Polonii, która w pierwszych dwóch kolejkach najpierw uległa 1:4 drużynie Naprzodu Janów a następnie pokonała ją 3:2 w serii rzutów karnych. W zespole z Janowa wystąpili w tych pojedynkach gracze GKS Tychy m.in. Martin Przygodzki, Paweł Banachewicz, Łukasz Sośnierz i Bartosz Ciura. To efekt porozumienia jakie zawarły oba kluby tuż przed startem pierwszoligowych rozgrywek. Na remis wypadł też bilans dwudniowych potyczek Legii Warszawa oraz Orlika Opole. Zespół KH Gdańsk pauzował w dwóch pierwszych kolejkach sezonu.
Początek sobotnio-niedzielnych spotkań Podhala z Polonią Bytom w Miejskiej Hali Lodowej zaplanowano na godzinę 18.