Hokej I liga. Nie sprostali i faworytom do awansu

HOKEJ. Od dwóch wyjazdowych porażek z Zagłębiem Sosnowiec sezon 2017/2018 w rozgrywkach I ligi rozpoczęli hokeiści MMKS Podhala Nowy Targ.

Nowotarżanie mimo ambitnej postawy nie mieli większych szans w starciu z drużyną Zagłębia, w której upatruje się głównego faworyta pierwszoligowych rozgrywek.
Podhalanie mocniej postawili się gospodarzom w drugim spotkaniu, gdzie przez dwie tercje wynik końcowy był sprawą otwartą. W ostatnich 20 minutach nowotarżanom dało się już we znaki zmęczenie, co automatycznie przekreśliło ich szansę na korzystny wynik.

– W pierwszym spotkaniu widać było sporą nerwowość w naszych poczynaniach. To wynikło przede wszystkim z tego, że dla wielu chłopaków z naszej drużyny, był to debiut na tym poziomie. Łapaliśmy zdecydowanie za dużo kar, co znacznie ułatwiło doświadczonej drużynie gospodarzy zadanie. Drugi mecz już zdecydowanie lepszy w naszym wykonaniu. Popełnialiśmy mniej indywidualnych błędów, niemniej znów w 3 tercji dwa gole stracone w liczebnej przewadze, zadecydowały o naszej porażce. Mimo porażek uważam, że jak na pierwsze mecze w sezonie, zagraliśmy całkiem nieźle. Cieszy zaangażowanie jakie każdy z nas włożył w oba te mecze. Myślę, że czas gra na naszą korzyść i z meczu na mecz będziemy coraz lepiej się prezentować – podsumował zawodnik MMKS Podhale i autor bramki w pierwszym meczu, Konrad Stypuła.

W składzie Podhala w obu meczach w Sosnowcu brakowało jeszcze trzech zawodników zza wschodniej granicy: Muraszowa, Kondraszowa oraz Latiuka, których jeszcze nie udało się potwierdzić do gry w pierwszoligowych rozgrywkach.

Zagłębie Sosnowiec – MMKS Podhale Nowy Targ 6:1 (2:0, 3:0, 1:1)

Bramki: Rutkowski 5, Kafel 17, Kisiel 27, Gniewek 36, Pędraś 38, Strojek 43 – Stypuła 53.

Zagłębie – MMKS Podhale 4:1 (1:0, 1:1, 2:0)

Bramki: Jaskólski 18, Kisiel 35, 52, 54 – Malasiński 28.

MMKS Podhale: Hrycaj – Zamarilk, Plewa, Stypuła, B. Olchawski, Jachimczyk – Panczakiewicz, Huzior, Truty, D. Olchawski, Kieta – Chowaniec, F. Kapica, Malasiński, Szewczyk, Pierzchała oraz Faltyn.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *