Historyczny wynik

PIŁKA NOŻNA. Z szerokimi uśmiechami na twarzy i okazałym pucharem za trzecie miejsce wrócili z ósmej edycji Turnieju o Puchar Burmistrza Brzeska i Prezesa PPN Brzesko, reprezentanci Kolegium Sędziów Podhalańskiego Podokręgu Piłki Nożnej.

Sukces to tym większy, że do tej pory na ogół podhalańscy sędziowie w tego typu turniejach występowali w roli „chłopców do bicia”. Tym razem było zupełnie inaczej, choć początek wcale nie wskazywał na to by coś miało się zmienić.

Co prawda remis 1:1 w meczu z mocną drużyną z Dębicy, przyjęto z pozytywnym oddźwiękiem, o tyle przegrana 1:3 z teoretycznie słabszym zespołem z Bochni, mocno skomplikowała sytuację w kwestii wyjścia z grupy i tym samym awansu do dalszej fazy turnieju. Podhalańczycy aby przedłużyć swoje nadzieje musieli przede wszystkim wygrać ostatnie spotkanie. A nie było to łatwe zadanie, bowiem rywalem była broniąca trofeum reprezentacja Nowego Sącza. I cel ten zrealizować się udało. Kapitalna bramka z dystansu Krzysztofa Majewskiego i skuteczna, choć momentami desperacka, obrona własnej bramki, dała efekt w postaci zwycięstwa 1:0. Ta wygrana, a także korzystne wyniki innych spotkań, dały podhalańczykom wymarzony awans do ćwierćfinału. W nim poprzeczka była jeszcze wyżej zawieszona. Rywal – drużyna z Gorlic w składzie z dwoma zawodnikami czwarto ligowego Glinika – była zdecydowanie najlepszym zespołem fazy grupowej, w której odniosła komplet trzech przekonujących zwycięstw. Coraz pewniejsi siebie podhalańczycy wcale jednak nie przestraszyli się faworyzowanego przeciwnika i szybko za sprawą Jakuba Florczyka objęli prowadzenie. Za moment na 2:0 podwyższa po świetniej indywidualnej akcji Krzysztof Łukaszczyk. Co prawda w końcówce gorliczanie „złapali” kontakt, ale na niewiele im to się zdało. Mecz zakończył się zaskakującą – z perspektywy przed meczowych prognoz – wygraną KS PPPN 2:1.

Półfinał to starcie z Krakowem. Tutaj w głównej roli wystąpił Łukaszczyk. Najpierw wyrównał na 1:1, a po chwili… obronił rzut karny. Niestety, mocno przypadkowy gol stracony w zamieszaniu podbramkowym i kilka niewykorzystanych szans w końcówce, sprawił że ostatecznie Podhale ten półfinał przegrało 1:2.

Finał pocieszenia, czyli mecz o 3 miejsce był okazją do rewanżu na drużynie z Bochni. I znów miano bohatera przypadło Łukaszczykowi, który obronił trzy rzuty karne: jeden w regulaminowym czasie gry (zakończony wynikiem bezbramkowym) i dwa w serii rzutów karnych, które decydowały o losach tego spotkania. Co więcej, to właśnie Łukaszczyk zaliczył decydujące trafienie.

– Turniej z Brzesku to jeden z najbardziej prestiżowych turniejów w środowisku sędziowskim, stąd obsada zawsze jest mocna. Dwa lata temu zajęliśmy w nim 6 miejsce, rok temu 5, więc chcieliśmy pójść za ciosem i powalczyć o „coś” więcej. Udało się i bardzo z tego powodu się cieszymy. Dla nas to 3 miejsce jest jak 1, szczególnie że nikt nie brał nas pod uwagę w walce o miejsca na podium. Nie wzięło się to jednak z przypadku. Od roku regularnie trenujemy, do tego gramy w nowotarskiej lidze amatorskiej i to wszystko daje efekty. Chciałem podziękować wszystkim kolegom z zespołu a także naszym opiekunom Januszowi Kalacie i Jankowi Pawlikowskiemu – przyznał Łukaszczyk, uznany przez organizatorów Najlepszym Zawodnikiem Turnieju

Wyniki

Nowy Targ – Dębica 1:1: bramka: J. Florczyk

Nowy Targ – Bochnia 1:3: bramka: J. Florczyk

Nowy Targ – Nowy Sącz 1:0: bramka: Majewski.

1/4: Nowy Targ – Gorlice 2:1: bramki: J. Florczyk, Łukaszczyk

1/2: Nowy Targ – Kraków 1:2: bramka: Łukaszczyk

Mecz o 3 miejsce: Nowy Targ – Bochnia 1:0 po karnych

KS PPPN Nowy Targ: Stanisław Mitoraj, Krzysztof Łukaszczyk, Krzysztof Majewski, Paweł Barwiński, Jakub Florczyk, Daniel Zygmunt, Szymon Florczyk, Bartłomiej Skoczyk.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *