KOSZYKÓWKA. Występujące w Małopolskiej Lidze Koszykówki młodziczek reprezentantki Gorców Nowy Targ pokonały we własnej hali Gracza Starachowice różnicą 11 punktów. To pierwsza wygrana podopiecznych trenera Mirosława Ćwikla w krótkiej, historii ich ligowych meczów.
– Pierwsze zwycięstwo dziewcząt w lidze ma ogromne znaczenie dla mnie i dla nich. Dla mnie dlatego, że zagraliśmy naprawdę nieźle i gdyby nie bałagan w ataku i chwile niefrasobliwości w obronie zwycięstwo mogłoby być bardziej okazałe. Trzeba jednak przyznać, że trochę pomogły nam zawodniczki ze Starachowic. Gdyby bowiem trafiły te rzuty, które powinny wpaść do kosza pewnie byśmy ten mecz przegrali – podkreśla szkoleniowiec Gorców.
– Początek spotkania bardzo dobrze się nam ułożył. Graliśmy szybko co chwilę uruchamiając szybki atak. Nie przynosił on często punktów ale na pewno męczył przeciwnika. Poza tym założeniem obrony miał być powrót na swoją połowę boiska i tam dopiero przejęcie krycia każdy swego. Okazało się jednak, że dość dobrze atakujemy przeciwnika na jego połowie zabierając mu kilka piłek. Oczywiście taka gra miała sens gdy na boisku nie było najlepszej zawodniczki drużyny Gracza gdyż nie mogła jej zatrzymać żadna z moich dziewcząt. Wychodząc na trzecią kwartę przestrzegałem zespół przed świętowaniem zwycięstwa jeszcze przed końcowym gwizdkiem. No i rozpoczęliśmy od 2-8 i wydawało się, że za chwilę przeciwniczki nas dojdą. Ale po kilku zmianach nie pozwoliliśmy na zdobycie rywalkom przewagi punktowej. Nie wytrzymaliśmy tego spotkania kondycyjnie ale z drugiej strony w ciągu ostatnich 3 tygodni trenowaliśmy z powodu braku sali tylko kilkakrotnie. Najbardziej szwankowało u nas ustawienie w ataku. Wielokrotnie wpadaliśmy na siebie (dokładniej rzecz biorąc w pole gry koleżanki) nie mogąc się przedrzeć przez zagęszczoną obronę rywalek. Rzuty z nieprzygotowanych pozycji to również nasza bolączka ale nie było ich już tak wiele jak w poprzednich meczach – relacjonuje Ćwikiel.
– Na wyróżnienie zasługuje najbardziej aktywna na boisku (klika manewrów w ataku z najwyższej półki) Karolina Jakóbczyk, wszędobylska Aneta Leśnicka i Klaudia Walasik. Choć trzeba przyznać, że ostatnie minuty to też pokaz zaangażowania Oli Mruk – kończy opiekun zespołu z Nowego Targu.
Gorce – Gracz Starachowice 47-36 (18-9) (9-1) (9-11) (11-15)
Klaudia Pękala 9 pkt,
Klaudia Walasik 8 pkt, 6 zbiórek,
Oliwia Żółty 7 pkt, 4 zbiórki,
Karolina Jakóbczyk 6 pkt, 6 zbiórek, 4 przechwyty, 1 blok, 1 asysta,
Nicole Lesner 5 pkt, 5 zbiórek,2 przechwyty,1 asysta,
Aneta Leśnicka 4 pkt, 3 przechwyty, 1 asysta,
Maria Mikrut 2 pkt,3 zbiórki, 2 przechwyty,
Aleksandra Mruk 2 pkt, 2 przechwyty, 1 asysta,
Zofia Bryniarska 2 pkt,
Iga Sawina 2 pkt,
Oliwia Bala i Klaudia Jarząbek 0 pkt.