Trenerzy Tauron Podhala Nowy Targ i JKH Jastrzębie skomentowali spotkanie wygrane aż 10:0 przez drużynę gości.
Andriej Gusow, Podhale:
– Proszę mi wybaczyć, ale ograniczę się tylko do podziękowań dla naszych kibiców za wspaniały doping i wsparcie.
Robert Kalaber, JKH:
– Ważny był początek meczu i szybko zdobyty przez nas gol. Drużyna Podhala w składzie której jest wielu młodych chłopaków walczyła, starała się ale nam wreszcie się dzisiaj wiele rzeczy udawało. Widać, było że chłopaki czerpią radość z gry. Potrzebowaliśmy takiego meczu, może nie po to by uwierzyć w siebie, ale po to by zobaczyć efekty pracy jaką wykonujemy na treningach. Mam olbrzymi szacunek dla Podhala. Wiem, że teraz w Nowym Targu nastały trudne czasy, ale za 2-3 lata praca z młodzieżą na pewno zaprocentuje, tak jak to miało miejsce w Jastrzębiu. Podhale jest na dobrej drodze by się za jakiś czas odbudować. Teraz potrzeba spokoju, cierpliwości i zrozumienia, zarówno dla trenera Gusowa jak i dla tych młodych chłopców. Na koniec chciałbym jeszcze pochwalić kibiców Podhala. Przyznam, że nigdy wcześniej się nie spotkałem, żeby drużyna która przegrała mecz w takich rozmiarach miała takie wsparcie od swoich fanów.
Obawiam się że „za dwa trzy lata” jak to planuje zarząd większość z tych lepszych zawodników Podhala ucieknie do bogatszych klubów lub „agent Zapała” załatwi im drugo lub trzecioligowe kluby zagraniczne. I znów trzeba będzie zaczynać od zera a tego już hokej w Nowym Targu nie wytrzyma.
Kalaber się szczyci że gra wychowankami ale jak widać po składzie połowa to zagraniczni grajkowie którzy w JKH naprawdę robią różnicę nie to co w Podhalu.
Można z bólem serca zrozumieć stratę 10 bramek ale żeby nie zdobyć ani jednej ?? gdzie ci napastnicy Podhala ??? i co gra Kolusz bo ja go już nie trawię !! To miał być transfer sezonu a tyle błędów w obronie co on popełnia to wstyd !
Mimo wszystko wierzę w Podhale – pech zawsze się kiedyś skończy.