ZAKOPANE. Gruzina podającego się za Litwina zatrzymali funkcjonariusze z zakopiańskiej placówki Straży Granicznej.
– Mężczyzna przyjechał do Polski z Litwy posługując się litewskim dowodem osobistym – wyjaśnia kpt. Barbara Zaremba p.o. rzecznik Komendanta KOSG. Na południe Polski, na Podhale, dotarł autokarem. Podczas kontroli w Chyżnem przedstawił on litewski dowód tożsamości. Pewnie opuściłby bez problemu Polskę, gdy nie to, że wykonujący czynności funkcjonariusz nabrał wątpliwości, co do jego oryginalności… – Precyzyjna analiza dokumentu wykazała, że jest on fałszywy i brakuje mu czterech zasadniczych cech autentyczności. Oryginalny dokument został wydany przez władze litewskie 38-letniemu Litwinowi. Natomiast zatrzymany mężczyzna przyznał się, że jest Gruzinem i celowo posługiwał się fałszywym dokumentem. Ponadto w trakcie czynności wykonywanych wobec zatrzymanego 37-letniego mężczyzny stwierdzono, iż jest on poszukiwany przez włoskie władze – podkreśla kpt. Barbara Zaremba.
Zatrzymanemu przedstawiono już zarzuty posługiwania się podrobionym, jako autentycznym, dokumentem. Czyn ten jest zagrożony karą od 3 miesięcy do lat 5. – Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów i dobrowolnie poddał karze. Następnie wszczęte zostało wobec niego postępowanie w sprawie o wydalenie. Ponieważ uznano, że istnieje ryzyko ucieczki cudzoziemca przed zakończeniem procedury wydaleniowej, mężczyzna został nakazem sądu umieszczony w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców.
Do zdarzenia doszło 10 grudnia.