KREMPACHY. Nieznana osoba położyła granat F – 1 na komorę silnika samochodu audi należącego do mieszkańca Rdzawki. Zneutralizowali go policyjni antyterroryści. Teraz trwają czynności zmierzające do ustalenia sprawcy.
Zdarzenie miało miejsce 19 czerwca o godzinie 23 w Krempachach. To wówczas mieszkaniec Rdzawki przyjechał do swojej rodziny w odwiedziny.
– Gdy wychodził z domu z zamiarem powrotu do swojego miejsca zamieszkania zobaczył na masce swojego samochodu szmatę. Chciał ją zrzucić z maski, gdy tylko jej dotknął wytoczył się spod niej granat i spadł na ziemię – relacjonuje podkom. Roman Wolski, rzecznik prasowy KPP w Nowym Targu.
Rzecznik wyjaśnia, że mężczyzna, gdy to zobaczył natychmiast zadzwonił na policję. – Na miejsce interwencji przyjechali nowotarscy pirotechnicy wraz z psem do wyszukiwania zapachów materiałów wybuchowych, którzy po oględzinach podjęli decyzję o wezwaniu na miejsce pirotechników z Krakowa. Po przyjeździe na miejsce krakowscy pirotechnicy po dokładnym sprawdzeniu granatu podjęli decyzję o jego wysadzeniu. Po zneutralizowaniu okazało się , że granat wyposażony był tylko w część mechaniczną zapalnika wraz z zabezpieczeniami i nie zawierał materiału wybuchowego.
Policja prowadzi teraz czynności zmierzające do ustalenia sprawcy.