Gorce wiceliderem

TENIS STOŁOWY. W odmiennych nastrojach byli po weekendzie zawodnicy dwóch nowotarskich drużyn, rywalizujących w rozgrywkach II ligi. Ze zwycięstwa 7:3 w Lachowicach cieszyli się gracze Gorców, z kolei gorycz przegranej przełknąć musieli reprezentanci Orkana SP 5, którzy przegrali 2:8 wyjazdowe starcie z KSTS MOSiR Krosno.

Zwycięstwo Gorców w Lachowicach dało nowotarżanom awans w tabeli na miejsce drugie.

– Bardzo dobre zawody rozegrał Jakub Czyszczoń zdobywając 2,5 pkt. i w dodatku wygrywając swoje pojedynki po 3:0. Równie dobrze zaprezentował Marcin Wąsik, który wzbogacił klubowe konto o dwa „oczka”. W meczu z Marcinem Raczkiem przegrywał już 0:2 w setach a w trzeciej partii 1:9 i 3:10 a mimo to odszedł od stołu jako zwycięzca. 1,5 punktu dołożył kapitan Marek Mozdyniewicz i utrzymał pozycję lidera w rankingu indywidualnym ligi. Jeden punkt dorzucił Bartosz Królikowski – informuje Tomasz Klag.

Orkan w Krośnie nie miał nic do powiedzenia.

– Przed meczem liczyłem, że przy odrobinie szczęścia wywalczyć chociaż punkt. Rzeczywistość okazała się dla nas brutalniejsza. Nie było na to szans – przyznał grający trener Orkana, Piotr Obrochta – Już po pierwszej kolejce przegrywaliśmy 0:4, a po deblach było już dla nas po meczu. Według mnie była to najmocniejsza drużyna z jaką graliśmy. Honor drużyny uratowali, w dwóch ostatnich partiach, Tomasz Wolski ogrywając Dobka i Paweł Obrochta wygrywając z Antosiakiem. Dla mnie i Tomka Nędzy Kubińca przeciwnicy okazali się za mocni. I trzeba powiedzieć, że nie graliśmy źle. Po prostu nie był to nasz poziom. Widać było, że Krosno ma aspiracje pierwszoligowe, czego gospodarze nie ukrywali w pomeczowych rozmowach. Mam nadzieję, że Paweł Obrochta z Tomkiem Wolskim utrzymają formę na kolejne mecze w przyszłym roku, które będą decydowały o utrzymaniu w lidze, a ja z Tomkiem Nędzą Kubińcem odbudujemy się mentalnie w kolejnych spotkaniach – dodał szkoleniowiec nowotarżan.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *