NOWY TARG. Ponad 140 osób zgromadziła chyba największa zbiorowa wigilia w mieście – wspólna wieczerza Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
To już tradycja, bez której wielu ludziom trudno sobie wyobrazić przedświąteczny czas. Towarzyszyli w niej seniorom i cieszyli się razem z nimi rosnącą rzeszą przy stole goście Stowarzyszenia. Błogosławił wszystkim ks. proboszcz Marian Wanat.
Wiele pań ubrało na wigilię góralskie odzienie, nastrój w „Ranchu” na lotnisku, gdzie całe grono zasiadło do wieczerzy, był zaiste świąteczny.
Proboszcz „od św. Katarzyny” modlił się z całą tą rzeszą, błogosławił, składał życzenia, obszedł wszystkie stoły z wodą święconą i gałązką jedliny. Było czytanie fragmentu Ewangelii o Narodzeniu Pańskim, była minuta ciszy – pamięci, o tych, którzy zeszłego roku siedzieli przy wigilijnym stole, a dziś już na wiecznej uczcie; były wierszowane życzenia według tekstu znalezionego w starej gazecie.
…lecz gdy teraz cieszyć się będziemy,
Pamiętajmy również, że są ludzie smutni…
– napominał archiwalny wiersz.
A trudno się było nie wzruszyć przy słowach:
...Pamiętajmy, że kiedy łamiemy opłatek,
to nie tylko z najbliższymi –
matką, ojcem, bratem, ale także z obcymi,
Jakby z całym światem…
Opłatkowe winszowania – już indywidualne – trwały długo i mnóstwo treści serdecznych się w nich zawarło, bo to grono zna się już bardzo dobrze z mnóstwa form przebywania razem: z zajęć, wykładów, wycieczek, kółek zainteresowań, niezliczonych wypraw, spotkań, towarzyskich imprez. Tutaj się wie, co kogo boli i trapi; co go radosnego, niespodzianego i smutnego ostatnio go spotkało.
Razem ze słuchaczami UTW siedli do stołu dr Anna Mlekodaj (przez kilka lat opiekunka UTW z ramienia Podhalańskiej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej), poseł Edward Siarka, wicestarosta Maciej Jachymiak, burmistrz Marek Fryźlewicz, przewodniczący Rady Miasta Paweł Liszka.
Nim jednak liczne towarzystwo rozsmakowało się w wigilijnym jadle – próbowano ogarnąć pamięcią wszystko, co się ważnego w UTW wydarzyło przez miniony rok. Haseł padało wiele: olimpiada w Łazach, nornic walking, gimnastyka, wykłady, spotkania, imprezy, bale, wystawy, wczasy w powiecie kościerskim, polsko-słowacki projekt… Wreszcie wymieniono to, co wydaje się największym i bardzo zasłużonym sukcesem: Złoty Certyfikat dla nowotarskiego UTW.
– Nie myślcie sobie, że to było „za friko” i że było łatwo! – przypomniała pani prezes Maria Kopytek. – To jest efekt naszej pracy od 2007 r.
Dla wszystkich uczestników wigilii były podarunki – w postaci choinkowych pierniczków (z poświęceniem i kunsztem pieczonych w ilości kilkuset sztuk przez Zofię Bryniarską) oraz kalendarzyków UTW na nowy (i już dobrze zaplanowany) rok.
Fot. Anna Szopińska
Tutaj – galeria zdjęć: