Gazyfikacja sposobem na czyste powietrze uzdrowiska

szczaw zimaSZCZAWNICA. Uzdrowisko musi zadbać o czystość powietrza, jeśli nie chce w przyszłości stracić swych praw… Na razie, co prawda, spełnia ono wymagane normy czystości, jednak sporym utrudnieniem, dla jego ochrony, jest położenie miasta w niecce pomiędzy górami… Władze miasta planują więc jego gazyfikację. Gaz zastąpi nie tylko mało ekologiczny, a niestety nadal najczęściej używany do ogrzewania węgiel, ale i mało ekonomiczny, ze względu na koszty, olej opałowy.

– Mamy już projekt techniczny, kosztował 4 mln zł, a dwa tygodnie temu uzyskaliśmy pozwolenie budowlane – wyjaśnia burmistrz Grzegorz Niezgoda. – To dzięki tej inwestycji zostanie zgazyfikowane całe miasto. Niestety bez okolicznych wiosek takich jak: Szlachtowa i Jaworki. Zgodnie z planem gaz ma iść do uzdrowiska ze Słopic koło Limanowej. W sumie inwestycja, jak się okazuje, ma kosztować ponad 40 mln złotych. Niestety warto podkreślić, że przeciągnęło się pozyskiwanie pod nią prywatnych działek. Pierwotnie zakładano więc, że inwestycja powstanie w latach 2014 – 2016, teraz termin realizacji został przełożony na lata 2016 – 2018.
Gazyfikacja czeka tak naprawdę obszar trzech powiatów, prócz nowotarskiego: nowosądecki i limanowski. Projekt pod nazwą gazyfikacja Szczawnicy ma bowiem tak naprawdę obok uzdrowiska objąć takie miejscowości jak: Łącko, Kamienica oraz Ochotnica Dolna, czy Krościenko nad Dunajcem. Gminy – co istotne – nie poniosą w związku z realizacją projektu żadnych kosztów, a mieszkańcy jedynie tzw. opłatę przyłączeniową w wysokości ok. 1400 zł.
Inwestycja w uzdrowisku zostanie podzielona na dwa etapy. Pierwszy obejmie budowę gazowej sieci rozdzielczej w Szczawnicy, a drugi sieci dosyłowej ze Słopnic do Szczawnicy. Już teraz wiadomo, że głównymi odbiorcami gazu będą obiekty hotelowe, turystyczne pensjonaty, a także odbiorcy indywidualni prowadzący kwatery. Z gazu będą mogły skorzystać też gminy leżące na trasie gazociągu, czyli Kamienica, Ochotnica i Krościenko.
Warto przypomnieć, że złożony do Instytutu Nafty i Gazu w Krakowie wniosek przeszedł pozytywnie ocenę formalną, a cały projekt opiewa na ok. 47, 5 mln zł, z czego kwota planowanego dofinansowania wynosi blisko 16 mln zł. Choć jest to projekt obejmujący duży obszar, to jednak, największy popyt na gazyfikację, tak naprawdę jest w samym uzdrowisku. Stwierdzono to jednoznacznie podczas specjalnego badania rynku, przeprowadzonego w grupach indywidualnych i w instytucjach.
Dlaczego projekt, tak naprawdę musiał obejmować większy teren? Jak się okazuje wybór gmin do projektu opierał się z jednej strony na kryterium niezgazyfikowania, a z drugiej na atrakcyjności i perspektywach rozwoju obszaru. Wybrane gminy zostały przeanalizowane więc pod kątem obecnej liczby potencjalnych indywidualnych i instytucjonalnych odbiorców gazu oraz perspektyw rozwoju. W celu oszacowania liczby potencjalnych odbiorców indywidualnych wykonano badania w terenie i ankietyzację. Okazało się wówczas, że analizowany obszar jest perspektywiczny pod względem rozwoju liczby odbiorców gazu m.in. ze względu na rosnącą liczbę ludności potwierdzoną w prognozie demograficznej oraz rosnącą liczbę mieszkań w przeliczeniu na 1000 mieszkańców. W samej tylko w Szczawnicy aż 23 instytucje chcą zmienić ogrzewania na gazowe. Na pozostałym terenie tylko – 12.
Inwestycja w uzdrowisku zostanie ona podzielona na dwa etapy. Pierwszy obejmie budowę gazowej sieci rozdzielczej w Szczawnicy, a drugi sieci dosyłowej ze Słopnic do Szczawnicy.
Już teraz wiadomo, że głównymi odbiorcami gazu będą obiekty hotelowe, turystyczne pensjonaty, a także odbiorcy indywidualni prowadzący kwatery. Z gazu będą mogły skorzystać też gminy leżące na trasie gazociągu, czyli Kamienica, Ochotnica i Krościenko.
Gazyfikacja Szczawnicy oraz okolicznych gmin nie jest sprawą nową. Starania rozpoczęto w 1997 roku. Wówczas rozważano gazyfikację Szczawnicy Krościenka i Czorsztyna. Przygotowano stosowną koncepcję oraz założenia techniczno – ekonomiczne. Koszty okazały się na tyle spore, iż odstraszyły inwestora. Temat powrócił przed około 4 laty z inicjatywy samych mieszkańców poszukujących alternatywnego – dla węgla i koksu mocno zanieczyszczającego uzdrowisko oraz drogiego opału olejowego – ogrzewania.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *